Trening Pudziana z Nawrockim hitem sieci
Wiele osób zaskoczyło nagranie, które trafiło do sieci. Okazało się, że znany sportowiec i jeden z najsilniejszych Polaków, Mariusz Pudzianowski, miał okazję odbyć trening wraz z prezydentem. Wszak nie od dziś wiadomo, że prezydent Polski jest miłośnikiem sportu, w młodości trenował boks, a obecnie także dużo ćwiczy, a wizyty na siłowni to dla niego codzienność. Właśnie w poniedziałek wielkanocny Pudzianowski pochwalił się wideo z Karolem Nawrockim, które opisał: - Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby „nie cisnąć” na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun.
Jak dodał był też czas nie tylko na trening, ale i rozmowę nie tylko o sporcie. - Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! - przyznał wprost Pudzianowski. - Fajnie było spędzić wspólnie czas i zrobić porządny trening - podsumował.
Wicepremier Sikorski ocenił trening prezydenta i strongmena, użył łaciny
Również prezydent Karol Nawrocki wrzucił do sieci zdjęcie z Pudzianem: - Trening z najsilniejszym człowiekiem na świecie - napisał. Od razu posypały się komentarze, a nagranie wspólnego "wyciskania" nie uszło uwadze wicepremiera, ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego. Ten w swoim stylu odniósł się do treningu siłacza z Nawrockim. Użył znanej łacińskiej sentencji: "De gustibus non est disputandum", co znaczy "Gust nie podlega ocenie".
Być może w ten sposób chciał nawiązać do politycznych sympatii Mariusza Pudzianowskiego, który nie ukrywa, że imponuje mu choćby Grzegorz Braun: - To chłop który wojowałby o Polskę, a nie pseudo Polacy!!! Oby więcej takich ludzi jak pan Grzegorz. Polska Gurommmm!!!- napisał swego czasu na temat polityka.