Michał Kołodziejczak z impetem wdarł się do polskiej polityki. Najpierw działał jako lider Agrounii, założył tę inicjatywę i stał na jej czele. Przez swoje działania i pracę na rzecz rolników nieraz był nazywany "nowym Lepperem". Pewnie dziś już nikt nie pamięta, że lata temu Kołodziejczak był powiązany z PiS. W wyborach w 2014 z ramienia Prawa i Sprawiedliwości uzyskał mandat radnego miasta i gminy Błaszki.
Ale już kilka lat później, bo w 2018, powołał stowarzyszenie Unia Warzywno-Ziemniaczana, które organizowało protesty środowiska rolniczego przeciwko polityce rządu Prawa i Sprawiedliwości w sprawie walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń oraz przeciwko niskim cenom skupu płodów rolnych w województwie łódzkim. W związku z tym został wykluczony z PiS.
Potem założył wspomnianą Agrounię, a w 2019 ogłosił powołanie partii politycznej Prawda, która następnie stała się Zgodą: - Na Prawdę jeszcze przyjdzie czas, ten projekt będzie realizowany w dłuższej perspektywie, natomiast Zgoda jest konieczna, bo przed jesiennymi wyborami widzimy ogromnie skonfliktowane społeczeństwo. (...) to format bardziej pojemny, otwarty dla różnych ludzi i środowisk - tłumaczył zmianę nazwy. Szybko jednak odszedł z projektu. W 2021 poinformował o tworzeniu partii pod nazwą Agrounia, która została zarejestrowana w marcu 2022, ale już w 2023 została przemianowana na Polskę Praworządną, a Michał Kołodziejczak ustąpił z funkcji jej prezesa, w 2024 została wyrejestrowana.
Koniec końców w 2023 roku trafił na listę KO w wyborach parlamentarnych i wystartował z pierwszego miejsca w Koninie. Dostał się do Sejmu z wynikiem 44 062 głosów. Zasiadł w Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a następnie objął stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, z którym to stanowiskiem pożegnał się w 2025 w związku ze sporem z ówczesnym ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim.
Wykształcenie Michała Kołodziejczaka
Michał Kołodziejczak na stronie Sejmu ma wpisane wykształcenie średnie ogólne. W 2007 roku skończył on Liceum Ogólnokształcące nr 2 imienia Stefana Żeromskiego w Sieradzu. Co prawda próbował studiować, ale nic z tego nie wyszło. Podjął studia z bezpieczeństwa wewnętrznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej oraz filologiczne na Akademii Nauk Stosowanych, ale ich nie ukończył.
Nazwisko Kołodziejczaka pojawiło się także w kontekście doniesień na temat uczelni Collegium Humannum. Polityk jednak stanowczo odcinał się od pojawiających się w mediach wieści na ten temat. Odnosząc się do sprawy w 2025 roku przyznał, że w połowie 2023 roku zdecydował, żeby podjąć studia i rozpoczął rozmowy z dwiema prywatnymi uczelniami w Warszawie z Collegium Civitas i Uczelnią Łazarskiego:
- Nawet na jedną już wtedy też się zapisałem, jednak niezbieżność terminów nie pozwoliła mi na to, żeby tam skutecznie rozpocząć naukę. Rozmawiałem także z drugą wymienioną uczelnią, gdzie zostały przedstawione warunki, też indywidualny tok nauczania, tak samo jak przy tym dyplomie, o którym teraz jest ta cała afera, w której czuję się bardziej ofiarą (...) - podkreślił wówczas Kołodziejczak w rozmowie z Polsat News.
NIŻEJ ZDJĘCIA UKAZUJĄCE, JAK MIESZKA KOŁODZIEJCZAK