Dożynki Prezydenckie z udziałem pary prezydenckiej odbyły się w niedzielę 13 września w Tryńczy na Podkarpaciu. Karol Nawrocki podziękował w ich trakcie rolnikom za ich trud oraz ciężką pracę, którą wykonali w bieżącym roku. – To ziemia ludzi pracowitych, którzy od pokoleń są strażnikami polskiej tradycji i dziedzictwa kulturowego – podkreślał. Karol Nawrocki jasno zadeklarował przy tym, jaką rolę chce odgrywać wobec polskiej wsi. – Będę strażnikiem i rzecznikiem polskiej wsi, bo tutaj bije serce Polski – zadeklarował prezydent. Po zakończeniu oficjalnej części wydarzenia, gdy atmosfera stała się swobodniejsza, jeden z obecnych gości poprosił pierwszą damę do tańca. Klip dokumentujący ten moment szybko zyskał ogromną popularność (WIĘCEJ: Marta Nawrocka nagle została porwana do tańca. Ależ wywijała! Wideo hitem sieci).
Sceny na trasie
Podczas samochodowej wyprawy na Podkarpacie, prezydent z małżonką napotkali na trasie ludzi. Trzymali oni wyjątkowy transparent z hasłem „Po pierwsze Polska. Po pierwsze Polacy”, które było powszechnie rozpoznawalne z ostatniej kampanii wyborczej ówczesnego szefa IPN. Prezydent nie potrafił przejść wobec tego obojętnie i polecił zatrzymać auto. Chwilę później podszedł do osób stojących przy drodze i ciepło ich pozdrowił. Wyraźnie wzruszony mówił do nich:
- Serce bije mi mocno. Złapaliście mnie państwo za serce. Wspaniali jesteście. Dziękuję, to jest dla mnie tak ważne
Na pamiątkę spotkania, prezydent i jego małżonka złożyli również swoje autografy na wspomnianym transparencie.
Sprawdź: Polska w "śmiertelnych kłopotach"?! Niepokojąca reakcja rosyjskiego polityka na słowa Donalda Tuska
Całe zdarzenie wyglądało następująco: