- Władysław Kosiniak-Kamysz jest wielkim entuzjastą świąt Wielkanocy, uznając je za ważniejsze niż Boże Narodzenie, podkreślając wyjątkowość całej liturgii Triduum Paschalnego, która zawsze robiła na nim największe wrażenie.
- Polityk od dzieciństwa aktywnie uczestniczył w nabożeństwach wielkanocnych, będąc ministrantem i lektorem, i szczególnie wspomina rozpalanie ogniska przed kościołem na krakowskim osiedlu Cegielniana w Wielką Sobotę, jako część bogatej i oryginalnej liturgii.
- Tradycja rozpalania ognisk wielkanocnych, szczególnie w Wielką Sobotę, to symbol zmartwychwstania, nowego życia i pożegnania zimy, z informacjami o jej znaczeniu.
Władysław Kosiniak-Kamysz w 2018 pojawił się w studiu TVN, gdzie opowiadał, czym dla niego są święta Wielkiej Nocy. Dla polityka cały Wielkie Tydzień jest wyjątkowy i piękny.
- Jestem dużo większym fanem świąt Wielkanocy niż Bożego Narodzenia. [...] To jest nie tylko czas świętowania przy stole, To nie tylko dzień zmartwychwstania, Lany Poniedziałek, ale piękna jest cala liturgia Triduum Paschalnego - powiedział.
Polityk wspomniał, że już jako dziecko brał aktywny udział w nabożeństwach i to właśnie okres wielkanocny zawsze robił na nim największe wrażenie. Szczególnie zwrócił uwagę na liturgie, ktore w tym okresie są oryginalne.
- Od kiedy miałem 8 lat, od drugiej klasy podstawówki byłem aspirantem, ministrantem, później lektorem. To dla dzieciaków, które służą dla mszy, czas niezwykły. Wszystko się zaczyna w Wielki Czwartek. Liturgia jest najbogatsza w Kościele katolickim właśnie w czasie świąt Wielkiej Nocy. Najważniejsza jest oczywiście Wielka Sobota. Pamiętam, jak rozpaliliśmy u nas na krakowskim osiedlu Cegielniana ognisko przed kościołem. Wtedy się święci ogień, święci się wodę, są chrzty się odbywają, ta liturgia jest bardzo długa - wspominał.
Tego nikt się nie spodziewał! Oto, co poseł PiS dał Agnieszce Gozdyrze, kamery wszystko uchwyciły na żywo
Ogniska wielkanocne
Rozpalanie ognisk w Wielkanoc, szczególnie w Wielką Sobotę, to tradycja symbolizująca zmartwychwstanie Chrystusa, nowe życie oraz pożegnanie zimy. Ogień święcony jest przed kościołami, a dawniej wierzono, że przynosi urodzaj i chroni przed chorobami. Zwyczaj ten, znany też jako „ognie wielkanocne”, jest popularny w Polsce i Niemczech. Przed kościołami rozpalane są ogniska z tarniny, od których ksiądz zapala paschał czyli świecę symbolizującą zmartwychwstałego Chrystusa.
Z kolei na Górnym Śląsku kultywowano „palenie żuru” na zakończenie postu, a w innych regionach palono kukłę Judasza, co obecnie zanika. Dawniej wierni przynosili poświęcony ogień do swoich domów, co miało zapewniać błogosławieństwo.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Władysław Kosiniak-Kamysz: