Pogrzeb Łukasza Litewki odbył się w Sosnowcu, trumna z ciałem polityka została złożona na miejscowym cmentarzu. Grób młodego posła znajduje się w nowej kwaterze, przy jednej z głównych alejek – w miejscu, które ma szczególny, symboliczny wymiar, ponieważ nieopodal pochowany jest znany społecznik Aleksander Widera – lekarz, który na przełomie XIX i XX wieku pracował w Sosnowcu, niosąc pomoc najuboższym mieszkańcom regionu, a jego postać posłużyła za inspiracją dla Stefana Żeromskiego do stworzenia postaci doktora Judyma w powieści „Ludzie bezdomni”. Na tym samym cmentarzu pochowany jest również Edward Gierek.
Ci, którzy przybyli na pogrzeb, by towarzyszyć parlamentarzyście w jego ostatniej drodze, nie kryli, jak ważny był dla nich poseł Łukasz Litewka. Polityk zawsze gotowy do pomocy, troszczący się o osoby najsłabsze, ale i o zwierzęta, które zajmowały szczególne miejsce w jego sercu. Dlatego też nie dziwi, że na pogrzeb niektórzy żałobnicy zabrali ze sobą zwierzaki. Przed kościołem św. Joachima, w który odprawiana była msza zgromadzili się opiekunowie z psami, a potem ruszyli wraz z konduktem żałobnym w stronę cmentarza.
Zresztą, do końca dnia, a nawet wieczorem, tłumy przychodziły na cmentarz, by przy mogile polityka zmówić modlitwę, pomilczeć, zapalić znicz, jednym słowem podziękować Litewce za jego piękne działania. W sieci pojawiło się zaskakujące nagranie sprzed grobu, które opublikował Dariusz Brzeski.
To znany twórca internetowy, edukator i aktywista, który podróżuję po Polsce z gąską siodłatą Sunny i kaczką staropolską Wirek. Mężczyzna przyjechał do Sosnowca właśnie z ptakami i odwiedził wraz z nimi miejsce wiecznego spoczynku posła. Na nagraniu widać, jak gąska dotyka dziobem zniczy: - PRZY GROBIE 💔🕯️ ŁUKASZA UWAZNA SUNNY dotyka stawiane znicze. Z też ciepłem, zrozumieniem i uważnością będącymi tutaj nie czymś unikalnym ale normą wśród "zagłębiaków" a on był po prostu jednym z nich...biorąc to wszystko tylko o jeden krok dalej i dodając swojej niesamowitej energii która nigdy nie zgaśnie.....