Była ukochaną budzącego grozę "Słowika". Mocno się zdziwisz, czym obecnie się zajmuje się Monika Banasiak

2021-03-24 5:00

Monika Banasiak (59 l.), niegdyś znana jako Słowikowa, całkowicie zmieniła swoje życie. Po wielu trudnych chwilach udało jej się wyjść na prostą, jednak nadal nie ma lekko. Tym razem staje oko w oko ze śmiercią, walcząc o życie pacjentów jako pielęgniarka. - Tak wygląda teraz mój świat – mówi.

Monika Banasiak Słowikowa

i

Autor: Łukasz Kowalski/ Materiały prasowe

Opowiedziała nam, jak po roku pandemii wygląda praca na oddziale. - Jest nadal trudno i sytuacja wymaga od medyków niewątpliwie szeroko rozumianych umiejętności, ale również ogromnej siły woli, wytrwałości, odporności i niezłomności. Dokładnie tak jakbyśmy byli na pierwszej linii frontu. Walczymy z czymś nieokreślonym, czego do końca nie znamy. Cały czas jest ciężko, psychicznie i fizycznie. Ludzie, którzy mają rodziny, muszą wrócić do domu. Bardzo często nie wracają, żeby chronić je przed zarażeniem. To ogromny wysiłek – powiedziała. Niestety wysiłek nie idzie w parze z zarobkami i żeby związać koniec z końcem, musi pracować w 3 miejscach. - To jest niemoralne, żeby ludzie za tak ciężką pracę mieli tak niskie wynagrodzenie. Dlatego pielęgniarki pracują na 3-4 etatach, bo pieniędzy jest za mało. Ja pracuje w 3 miejscach, na 1 etacie i 2 umowach zleceniach – wyznała. Jak się okazuje, są też problemy z wypłacaniem dodatku covidowego. - Nie zawsze są wypłacane i według mnie powinny być dawane wszystkim, którzy mają kontakt z Covidem. Niestety, to niemożliwe, bo państwo na to nie stać – oceniła. Obecnie całe życie Banasiak skupia się na pracy, w której spędza nie raz po dwie doby. - Nie mam życia prywatnego, moje soboty i niedziele to 24 albo 48 godzin pracy, natomiast w dni wolne chodzę do innych miejsc na umowę zlecenie, gdzie pracuję po 14 godzin. Przychodzę do domu spać, przeprać rzeczy i idę na kolejny dyżur. Daje radę, jestem zdrowa i silna – podsumowuje.

Żulczyk nazwał Dudę "debilem" i grozi mu więzienie. Za "nicponia" będzie kara chłosty? Komentarz Adama Federa [WIDEO]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki