Anna Lewandowska przedstawiła szokujące dane o maseczkach. Ludzie nieświadomie JEDZĄ ich całe tony!

2021-03-25 10:14

Anna Lewandowska wielokrotnie zabierała głos w ważnych społecznie sprawach. Tym razem żona Roberta Lewandowskiego postanowiła przytoczyć fakty na temat maseczek. W dobie pandemii koronawirusa stały się one jednym z najpotrzebniejszych produktów. Niewielu zwraca jednak uwagę na ciemną stronę korzystania z tego środka profilaktyki. Okazuje się, że przez działanie nieodpowiedzialnych osób fragmenty maseczek lądują... na naszych talerzach!

Anna Lewandowska
Autor: Archiwum serwisu Anna Lewandowska

Anna Lewandowska przyzwyczaiła już fanów do tego, że na Instagramie dzieli się nie tylko chwilami z życia prywatnego. Znana trenerka fitness i żona Roberta Lewandowskiego równie chętnie wypowiada się w ważnych społecznie tematach. Do takich z pewnością należą środki profilaktyki w walce z pandemią koronawirusa. Anna Lewandowska tym razem postanowiła opowiedzieć o maseczkach. Skupiła się jednak nie na ich skuteczności, a nierozważnym zużywaniu przez ludzi. Wielu mieszkańców naszej planety korzysta z jednorazowych osłon ust i nosa. Zdarza się, że zużyte nie trafiają do odpowiedniego kontenera i stwarzają poważne zagrożenie dla świata. Niewielu wie, że po wyrzuceniu ich na ziemię, mogą one trafić powtórnie do nas, ale już... w formie jedzenia!

Sprawdź: Nie do wiary ile zarabia Artur Szpilka! Fortuna, którą liczy w milionach! Jego majątek rzuca na kolana

Na Instagramie Anna Lewandowska postanowiła przybliżyć wszystkim teorię, która może uświadomić mieszkańców Ziemi, że czas najwyższy zacząć żyć świadomie. Wiele ton śmieci, w tym także zużytych maseczek, trafia do oceanów, co ma fatalny wpływ na jakość życia ludzi.

Zobacz: Ciężko uwierzyć, że Joanna Jędrzejczyk naprawdę się tak ubrała do pracy! Ten strój ledwo zasłonił jej strefy intymne!

"Według BBC co miesiąc w pandemii zużywa się 129 mld jednorazowych maseczek na twarz i 65 mld jednorazowych rękawiczek, które przyczyniają się do powstawania śmieci i trafiają do oceanów" - napisała na początku Anna Lewandowska. Później przeszła do znacznie bardziej poruszającej części wpisu.

"Setki tysięcy fok, lwów morskich, ryb i wielorybów umiera z powodu zaplątania się w plastik lub myląc go z pożywieniem, ale to nie jest już tylko problem zwierząt. Mikrocząsteczki plastiku trafiają potem na NASZE talerze w postaci owoców morza, ryb, a nawet miodu, czy wody... Mikroplastik może powodować poważne choroby przewodu pokarmowego, problemy z wątrobą, zaburzenia endokrynologiczne oraz choroby nowotworowe. To zdjęcie przedstawia lwa morskiego w Kalifornii, ale symbolizuje ogromne wyzwanie dla NAS WSZYSTKICH" - czytamy na portalu społecznościowym.

Sprawdź: Znany strongman Mariusz P. straszy dziennikarza wielkimi psami! Złoją mu d**ę i rozerwą GACIE!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI