To nie byle jaka sesja! Aryna Sabalenka zagościła na okładce prestiżowego magazynu "Vogue". To nie tylko wyróżnienie dla sportowca, ale także potwierdzenie jej statusu ikony i osobowości wykraczającej poza sportowe areny. Zdjęcia, które obiegły sieć, prezentują Sabalenkę w zupełnie nowym świetle – elegancką, pewną siebie, emanującą siłą i kobiecością. Ubrana w kreacje podkreślające jej atletyczną sylwetkę, ale jednocześnie dodające szyku i finezji, Sabalenka udowodniła, że potrafi być równie magnetyzująca poza kortem, co na nim. Sesja, choć utrzymana w duchu wysokiej mody, miała też pikantniejszy wymiar w stroju kąpielowym czy bieliźnie.
Tak fizycznie Anna Lewandowska zmieniła się w Barcelonie. Przecieramy oczy ze zdumienia!
Aryna Sabalenka w staniku w gorącej sesji. Jej narzeczony reaguje
"Marzenie spełnione. Dziękuję Vogue!" - napisała krótko pod zdjęciami Sabalenka. Wśród licznych komentarzy i wyrazów podziwu, wyróżniał się ten od jej ukochanego. Georgios Frangulis, grecko-brazylijski biznesmen i narzeczony tenisistki, nie omieszkał wyrazić swojego zachwytu pod zdjęciami na Instagramie. Jego krótki, ale wymowny komentarz stał się hitem sieci.
"Wymiatasz, moja miłości. Szczęściarz ze mnie" – te słowa idealnie oddają dumę i podziw, jakim Frangulis darzy swoją partnerkę. To publiczne wyznanie miłości i uznania dla jej piękna i siły, które tylko wzmocniło wizerunek Sabalenki jako kobiety spełnionej zarówno zawodowo, jak i prywatnie.
Ta medialna aktywność Sabalenki, tuż przed jednym z najważniejszych turniejów sezonu, pokazuje jej wszechstronność i umiejętność balansowania między światem sportu a show-biznesu. Nie tylko podgrzewa atmosferę przed Roland Garros, ale także przypomina, że sportowcy to nie tylko maszyny do wygrywania, lecz również osoby z pasjami, stylem i życiem prywatnym, które inspirują. Czy ten zastrzyk pozytywnej energii i pewności siebie przełoży się na sukces na paryskich kortach ziemnych? Początek drugiego z corocznych Szlemów już w niedzielę, 24 maja.
