Kamil Grabara jak kurczak. Kadrowicze już we Wrocławiu na zgrupowaniu reprezentacji Polski
W związku z brakiem awansu na mundial 2026 nasza kadra kończy sezon meczami towarzyskimi, którą są znakomitą okazją do sprawdzenia nowych zawodników i nowych wariantów taktycznych. Na spotkania z Ukrainą i Nigerią Jan Urban powołał aż pięciu graczy, którzy mają szansę na debiut w reprezentacji Polski. Wśród wybrańców są także pewniacy w ekipie selekcjonera, m.in. Robert Lewandowski i Kamil Grabara. To właśnie bramkarz VfL Wolfsburg najbardziej wyróżniał się z tłumu kadrowiczów, którzy zjechali się na zgrupowanie do Wrocławia. Widać go było z daleka z powodu stroju. W żółtej koszulce golkiper wyglądał jak kurczak! Zainteresowanie kibiców wzbudził także najbardziej wyczekiwany debiutant w kadrze, czyli Kacper Potulski z SSV Mainz. Zdjęcia naszych piłkarzy z przyjazdu na zgrupowanie pokazujemy w galerii.
Kamil Grabara na czele wstydliwego rankingu. Najgorszy wynik w Europie
Kamil Grabara - mimo oryginalnego stroju - będzie miał spore problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie w drużynie prowadzonej przez Jana Urbana. Po dłuższej przerwie bowiem do reprezentacji Polski powrócił Marcin Bułka z arabskiego Neom SC. Na dodatek powołany został świetnie spisujący się w Qarabag FK Mateusz Kochalski. A przecież w odwodzie pozostaje jeszcze choćby Łukasz Skorupski z AS Roma. Mamy jednak nadzieję, że po towarzyskich meczach z Ukrainą i Nigerią Kamil Grabara będzie zadowolony, bo ostatnio nie miał najlepszego okresu. Najpierw z kadrą nie zakwalifikował się do mundialu po przegranym barażu ze Szwecją, a potem - także po spotkaniu barażowym - spadł z Bundesligi ze swoim Wolfsburgiem. Być może jednak nasz bramkarz wkrótce trafi do silniejszego klubu. Na pewno dobre występy w kadrze mogą mu w tym pomóc.