- W obliczu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, Cristiano Ronaldo ewakuował się z Arabii Saudyjskiej.
- Portugalski gwiazdor wraz z rodziną opuścił Rijad prywatnym samolotem, kierując się do Madrytu.
- Decyzja o wyjeździe mogła być związana z atakiem dronów na ambasadę USA w Rijadzie.
- Dowiedz się więcej o kulisach nocnej operacji Ronaldo i jego bezpiecznym lądowaniu w Hiszpanii!
Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta po tym, jak w sobotę siły zbrojne USA i Izraela rozpoczęły operację militarną "Epicka Furia", przypuszczając atak na Iran. Eskalacja konfliktu skłoniła wiele osób do poszukiwania bezpiecznego schronienia. Wśród nich znalazł się Cristiano Ronaldo, który zdecydował się na natychmiastową ewakuację z Arabii Saudyjskiej. Informacje te potwierdzają portugalskie media.
- Portugalski gwiazdor Cristiano Ronaldo opuścił saudyjską stolicę w czasie bombardowań Iranu – przekazał portal „Sapo”.
Przeczytaj także: Koniec Roberta Lewandowskiego w Barcelonie? Jan Tomaszewski grzmi: "Powinien unieść się honorem i odejść"
Piłkarz na co dzień mieszkał w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, razem ze swoją partnerką Georginą Rodriguez oraz pięciorgiem ich dzieci. To właśnie troska o bezpieczeństwo rodziny miała być głównym powodem nagłego wyjazdu.
Nocna operacja Ronaldo. Tak wyglądała ucieczka z Rijadu
Jak ustalili dziennikarze, ewakuacja została przeprowadzona w dyskrecji, ale bardzo sprawnie. Należący do piłkarza prywatny samolot Bombardier Global Express 6500 wystartował z Rijadu w poniedziałek wieczorem. Maszyna obrała kurs na Hiszpanię, omijając potencjalnie niebezpieczne strefy powietrzne i lecąc nad terytorium Egiptu oraz Morzem Śródziemnym. We wtorek nad ranem samolot z Ronaldo i jego rodziną na pokładzie wylądował bezpiecznie w Madrycie.
Komentatorzy z lizbońskiego dziennika „Diario de Noticias" oraz CNN Brasil przypominają, że Madryt to dla Portugalczyka miejsce szczególne. Grał tam przez lata w barwach Realu (2009-2018), ma w hiszpańskiej stolicy liczne nieruchomości, inwestycje oraz szerokie grono przyjaciół, co czyni miasto naturalnym kierunkiem ucieczki.
Niebezpieczeństwo w Rijadzie. Drony nad stolicą zmusiły go do działania?
Decyzja o wylocie zbiegła się w czasie z gwałtownym zaostrzeniem sytuacji. Iran, w odpowiedzi na atak, uderzył w amerykańskie bazy wojskowe i placówki dyplomatyczne w regionie. Bezpośrednim impulsem do ewakuacji mogło być ostrzelanie dronami ambasady USA w Rijadzie, do którego doszło we wtorek rano.
Zobacz też: Wujek Karola Nawrockiego wspomina rozmowę z prezydentem. Nagle zadzwonił Trump. „Ale wujku!”
Co ciekawe, Cristiano Ronaldo i tak nie zagrałby w najbliższym meczu ligowym swojego klubu, Al-Nassr, zaplanowanym na 5-7 marca. Sztab szkoleniowy nie brał go pod uwagę z powodu kontuzji. Okoliczności te pozwoliły mu na podjęcie szybkiej decyzji o wyjeździe bez konsekwencji sportowych dla drużyny.