Robert Lewandowski odchodzi z Barcelony, Anna Lewandowska musi zdecydować. Oto możliwy scenariusz
Robert Lewandowski zdecydował się odważny krok. W sobotę, 16 maja, ogłosił, że po czterech sezonach odchodzi z klubu FC Barcelona, a dzień później zagrał w swoim pożegnalnym meczu w barwach "Bluagrany" na Spotify Camp Nou. Wiadomo zatem, że "Lewy" żegna się z Katalonią, co siłą rzeczy oznacza zawirowania rodzinne. Nie dość, że każda przeprowadzka to generalnie kłopot, to jeszcze żona kapitana reprezentacji Polski - Anna Lewandowska - idealnie sobie poukładała w Barcelonie nie tylko życie prywatne, lecz także zawodowe. Niedawno głośno było o kolejnym biznesie "Lewej"... Do tego Lewandowscy mają przecież dwie córki: Klarę (9 l.) i Laurę (6 l.), które również wrosły już w barcelońskie środowisko. To wszystko sprawia, że realny wydaje się scenariusz, w którym Anna Lewandowska decyduje się zostać w obecnym miejscu zamieszkania, a Robert jedzie do innego kraju (najprawdopodobniej do Arabii Saudyjskiej lub USA) pracować i zarabiać pieniądze.
Galeria: Tak fizycznie zmieniała się Anna Lewandowska w Barcelonie i wcześniej
Pożegnanie Roberta Lewandowskiego. Anna Lewandowska zamieszcza wpis
Po meczu Barcelona - Betis Anna Lewandowska wraz z mężem córkami spacerowała po Spotify Camp Nou, a towarzyszyli im m.in. Sebastian Karpiel-Bułecka i jego żona - Paulina Krupińska, która kumpluje się z "Lewą". Żona Roberta Lewandowskiego zamieściła też wymowny wpis na Instagramie. - Dziękuję wam wszystkim. Visca el Barca - czytamy w poście okraszonym zdjęciem z mężem i córkami. Jak rozumieć te słowa? Co one oznaczają w obliczu poważnych komplikacji rodzinnych związanych ze zmianą pracy Roberta Lewandowskiego? Trudno w nich doszukać się odpowiedzi na pytanie, czy Anna Lewandowska pozostanie w Barcelonie. Na pewno jednak można z nich wywnioskować, że "Lewa" darzy ogromnym szacunkiem Katalonię i sam klub FC Barcelona. Kibice z kolei dali wyrazy wdzięczności Robertowi Lewandowskiemu i przed meczem z Betisem, i w trakcie, i już po zakończeniu rywalizacji, którą "Duma Katalonii" wygrała 3:1.
Drugie dno odejścia Roberta Lewandowskiego z Barcelony. Głośno tego nikt nie powie!