Daria Kasatkina urodziła się w Rosji i do niedawna reprezentowała ten kraj, ale od dawna na stałe mieszkała w Barcelonie. Ostatnio zmieniła obywatelstwo i gra teraz dla Australii.
Daria Kasatkina zmieniła narodowe barwy. Porzuciła Rosję dla Australii
Daria Kasatkina od dawna wspiera ruch LGBT. W głośnej rozmowie z wideoblogerem Wicią Krawczenką otwarcie wyznała, że jest lesbijką i ma dziewczynę.
- Tak, mam dziewczynę. W Rosji tak wiele rzeczy to tematy taboo. Nie ma nic prostszego niż być heteroseksualnym. Jeżeli byłaby to kwestia wyboru, nikt nie chciałby być gejem, bo po co tak utrudniać sobie życie, zwłaszcza w takim kraju jak Rosja. Jaki to ma sens? - powiedziała Daria Kasatkina. - Życie - jak to się mówi - w szafie nie ma sensu. Nie na dłuższą metę, bo ciągle tylko o tym myślisz i się tym zadręczasz. Nie można się oszukiwać, trzeba żyć w zgodzie z samym sobą, tylko to się liczy, a inni niech się pierd...
Już wcześniej w głośnym wywiadzie udzielonym rosyjskiej dziennikarce Sofii Tartakowej zdradziła też, że jest otwarta na związki zarówno z mężczyznami jak i kobietami. Od kilku lat związana jest z łyżwiarką figurową Natalią Zabijako, z którą podróżuje na większość turniejów. - Kobiety doskonale rozumieją potrzeby innych kobiet - stwierdziła Kasatkina, która od początku krytykowała plany organizacji WTA Finals w Arabii Saudyjskiej. To oczywiście w związku z podejściem tego kraju do praw kobiet i mniejszości seksualnych. Potem jednak zmieniła ton wypowiedzi i mówiła o turnieju w Rijadzie bardziej przychylnie.
Daria Kasatkina zmagała się z depresją
Daria Kasatkina kilka lat temu zmagała się z depresją. Zdradziła. że zastanawiała się nawet, czy nie zakończyć kariery.
- Kiedy wracałam do hotelu, przez godzinę lub dwie siedziałam pod prysznicem. Nie chciałam z nikim rozmawiać. Chciałam zrobić sobie krzywdę. Może dlatego, że czułam się słaba i nie mogłam tego przezwyciężyć. To był mroczny czas w moim życiu. Potrafiłam zamknąć się w hotelowym pokoju i nie wychodzić z niego przez kilka dni - wyjawiła Kasatkina.
Daria Kasatkina krytykowała wojnę na Ukrainie
Daria Kasatkina bardzo odważnie sprzeciwiała się agresji Rosji na Ukrainę. Nawet po wykluczeniu rosyjskich tenisistów z Wimbledonu stwierdziła, że choć decyzja jest dla niej bolesna, to "teraz na świecie dzieją się znacznie ważniejsze i większe rzeczy, a życie ludzkie jest o wiele ważniejsze".
- Gdybyśmy mogli tylko coś zrobić, by zatrzymać to zatrzymać, nawet w małym stopniu. Nie chodzi o to, by zmienić ludzkie myślenie, ale by zatrzymać tę wojnę. Bez zastanowienia zrobiłabym wszystko. Ale to niemożliwe. Przez to czuję się bezsilna. Nawet Europa g... może zrobić. A co dopiero Daszka Kasatkina, która gra w tenisa. Chcę grać z zawodniczkami, które mają możliwość trenować i przygotowywać się do turniejów tak jak ja. I które nie muszą myśleć o tym, czy ich domy i korty zostały zbombardowane i nie będą miały, gdzie się podziać. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak to jest stracić dom - mówiła Daria Kasatkna w rozmowie z Wicią Krawczenką.
