Finał Ligi Mistrzów na Stadionie Narodowym? W końcu pojawi się szansa, ważne wystąpienie ministra sportu

2026-03-21 7:48

Minister sportu Jakub Rutnicki ujawnił nowe plany dotyczące Stadionu Narodowego. Jak przyznał, obiekt wymaga rozbudowy, a jedną z rozważanych zmian jest pojawienie się na nim bieżni lekkoatletycznej. Nie na stałe. Szef resortu zapewnił, że rozwiązania zostaną przygotowane tak, by nie ucierpieli na nich kibice piłki nożnej. Większy stadion da możliwości, których na razie na pewno nie ma. Zwracamy uwagę na ewentualne zwiększenie szans na zorganizowanie finału Champions League.

Największy stadion w Polsce: PGE Narodowy w Warszawie

i

Autor: Shutterstock

Rutnicki o PGE Narodowym wspomniał przy okazji otwarcia halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce w Toruniu. Podkreślił, że organizacja takich imprez wzmacnia polskie ambicje związane z igrzyskami olimpijskimi, których gospodarzem – w przypadku powodzenia kandydatury – miałaby być Warszawa w 2040 lub 2044 roku. Kluczową rolę odegrałby właśnie Narodowy.

PGE Narodowy na 80 tys. miejsc?!

Przypomnijmy, że w listopadzie 2025 roku, podczas konferencji na Narodowym, Rutnicki wspólnie z prezydentem stolicy Rafał Trzaskowski ogłosili, że Polska zamierza ubiegać się o organizację letnich igrzysk olimpijskich.

ZOBACZ TEŻ: Oskar Pietuszewski podbija Porto, podbije kadrę Polski? Raul Meireles tak go określa [ROZMOWA SE]

– Jesteśmy po pewnych analizach, bo Stadion Narodowy trzeba rozbudować. […] Z perspektywy kolejnych 10 czy 20 lat obecna pojemność to za mało – przyznał Rutnicki. Jak zaznaczył, możliwe jest zwiększenie liczby miejsc nawet do ponad 80 tysięcy. – Jeżeli podejmiemy decyzję o rozbudowie, zrobimy to tak, żeby zaspokoić potrzeby na kolejne dziesiątki lat. To technicznie jest możliwe – dodał.

Minister nie chciał na razie mówić o kosztach inwestycji, ale zaznaczył, że w przypadku przyznania Polsce organizacji igrzysk zmiany objęłyby nie tylko sam stadion, lecz także jego otoczenie. – Potrzebujemy przestrzeni na stadiony rozgrzewkowe i inne obiekty. […] W kolejnych miesiącach będziemy przygotowywać optymalny plan zagospodarowania tego terenu – wyjaśnił.

Rutnicki podkreślił również, że Polska nie jest faworytem w wyścigu o igrzyska, w którym startują także bardzo zamożne państwa, jak Katar. Mimo to pozostaje optymistą. – Biorąc pod uwagę to, jak pracujemy i jak wygląda współpraca z samorządami, mamy duży potencjał – zaznaczył.

ZOBACZ TEŻ: Absurdalna afera w kadrze tuż przed zgrupowaniem! Asystent Jana Urbana wygadał się o telefonie

UEFA nie rozpatrywała

Powiększenie stadionu to również gigantyczny sygnał dla fanów futbolu, których Rutnicki uspokaja: Już wiemy, że jest możliwe przekształcenie tego obiektu w stadion lekkoatletyczny, ale wyłącznie na potrzeby jednej imprezy. Taki jest w tej chwili kierunek w wykorzystywaniu sportowych obiektów.

Jeśli PGE Narodowy "urósłby" do pojemności co najmniej 80 tys. widzów - w końcu można byłoby na nim zorganizować finał piłkarskiej Ligi Mistrzów. UEFA wymaga, by stadion miał minimum 60 tys. pojemności. I choć otworzono go w lutym 2012 roku, to zbyt mała liczba krzesełek od razu przekreśliła go w kontekście organizacji finału najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. Na Narodowym odbył się za to finał Ligi Europy (w 2015 roku) i Superpuchar Europy (w 2024 roku).

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki