Julia Szeremeta odsłoniła prawie całe ciało! Zupełnie się nie wstydzi. "Robię swoje"

2026-05-19 12:17

Julia Szeremeta sportowo ostatnio miała słabszy okres. Wicemistrzyni olimpijska z Paryża jednak nie nie poddaje i szykuje się do kolejnych wyzwań. Jednak nie samym sportem człowiek żyje. Niedawno głośno było o gorących zdjęciach pięściarki, na których odsłoniła niemal całe ciało (fotki prezentujemy w galerii). Szeremeta zupełnie się nie wstydzi. W rozmowie z "SE" podkreśla, że robi swoje i to, co uważa za słuszne.

Julia Szeremeta zaprezentowała się w bikini pod wodpospadem

Julia Szeremeta zyskała ogromną popularność po kapitalnym występie na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, gdzie wywalczyła srebrny medal. Ostatnio jednak powinęła jej się noga. Podczas zawodów Pucharu Świata w Brazylii Polka niespodziewanie odpadła już na etapie 1/8, przegrywając z Węgierką Vladislavą Kukhtą. Pobyt w Kraju Kawy jednak miał także dobre strony. Sporym echem odbiły się gorące zdjęcia bokserki, na których widzimy Julię Szeremetę w bikini pod wodospadem. Widać niemal całe jej ciało! Znaleźli się tacy, którzy byli oburzeni odważnymi fotografiami polskiej fighterki. Sama zainteresowana z krytycznych komentarzy niewiele sobie robi. W najnowszej rozmowie z "Super Expressem" Julia Szeremeta odniosła się do zdjęć z Brazylii, które zobaczyć można w naszej galerii. Przy okazji pokazujemy też inne zmysłowe fotografie pięściarki, na których widać jej wysportowane ciało. 

Julia Szeremeta nie ma wątpliwości. Złożyła jasną deklarację w razie wybuchu wojny

Galeria: Julia Szeremeta pokazuje prawie całe ciało

Julia Szeremeta nie czyta komentarzy o sobie. "Ja po prostu robię swoje"

Okazuje się, że Julia Szeremeta generalnie stroni od czytania komentarzy o sobie. Wicemistrzyni olimpijska z Paryża sama wie, co jest dla niej właściwe, a swoich zdjęć się nie wstydzi.

Ogólnie raczej nie czytam komentarzy o sobie i nie zgłębiam tego, co ludzie wypisują na mój temat, bo czy robię dobrze, czy źle, zawsze znajdą się osoby, którym to nie pasuje. Ja po prostu robię swoje, to co uważam, za słuszne, to robię

- podkreśliła pięściarka, która po porażce w Pucharze Świata zapowiedziała wyciągniecie wniosków i podziękowała za wsparcie. 

Sport to nie zawsze medale i podium, czasem to też lekcja, rozczarowanie i motywacja do jeszcze cięższej pracy. Puchar Świata w Brazylii nie potoczył się tak, jak oczekiwałam ja, moja kadra trenerska i Wy, kibice. Po analizie wiem, że to nie był poziom, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Tę porażkę traktuję jako lekcję i dodatkowy ogień do działania. Wrócę silniejsza, bardziej głodna zwycięstw i z jeszcze większą determinacją. Dziękuję za Wasze wsparcie, obiecuję, że z kolejnych zawodów wrócę silniejsza i ze złotem

- napisała na Instagramie Julia Szeremeta. 

Julia Szeremeta w szczerym wywiadzie dla "Super Expressu"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki