Robert Lewandowski z pewnością jest przyzwyczajony do tego, że wszyscy zaglądają mu w portfel, a najchętniej to każdy chciały poznać pin do jego konta bankowego. O zarobkach kapitana kadry kiedyś dużo wiedział Cezary Kucharski, były kadrowicz i przede wszystkim były agent piłkarza w najlepszym okresie jego kariery.
– Pewnie ze 100 mln zł brutto rocznie. No, może nawet więcej – oceniał Kucharski, pytany o to, ile "Lewy" potrafił zarobić w ciągu jednego roku (łącznie: licząc pensje w klubie i pieniądze z tytułu kontraktów reklamowych).
Były menedżer poruszył także temat wydatków piłkarza i jego stylu życia. Jego zdaniem Lewandowski przyzwyczaił się do bardzo wysokiego poziomu życia. – Patrzę na Roberta i widzę, że on poszedł w konsumpcję. Pytanie, czy mu starczy do końca. Jachty, domy, [...] loty prywatnymi samolotami. To są duże koszty – stwierdził.
Robert Lewandowski kupił wielki jacht [Zdjęcia]
W rozmowie nie zabrakło również wątku kontraktów reklamowych. Kucharski zdradził, jakie kwoty – według niego – przynosiły współprace komercyjne Lewandowskiego. – My dostawaliśmy około 10-12 mln rocznie [...]. [Dla mnie było] między 20 a 30 proc. z tego. Wszystko zależy też od zaangażowania. Czasami inne osoby w tym uczestniczyły – tłumaczył.
O wielkich pieniądzach wokół Lewandowskiego mówi się od lat. Teraz każdy kibic czeka na inną wiadomość, mianowicie z kim polski napastnik zwiąże się nową umową. Ta z Barceloną właśnie wygasa. Kilka dni temu Robert Lewandowski odwiedził Chicago, właściciele klubu Chicago Fire oraz trener Gregg Berhalter kuszą go transferem do MLS...