Jan Urban jako król w Pampelunie. Niezwykła historia selekcjonera reprezentacji Polski

2026-01-06 16:37

W czasach, gdy Jan Urban prowadził hiszpańską Osasunę, dostąpił niezwykłego zaszczytu – wcielił się w rolę jednego z Trzech Króli podczas słynnej parady w Pampelunie. Selekcjoner reprezentacji Polski w niedawnej rozmowie z Super Expressem opowiedział o jeździe na wielbłądzie, 100-tysięcznym tłumie i tradycji.

  • Jan Urban, legenda Osasuny, został przed laty uhonorowany wyjątkową rolą Króla Gaspara podczas hiszpańskiego Święta Trzech Króli.
  • Były trener i zawodnik, znany z hat-tricka przeciwko Realowi Madryt, wziął udział w hucznej paradzie w Pampelunie, jadąc na wielbłądzie.
  • Jakie emocje towarzyszyły Urbanowi podczas tego niezwykłego wydarzenia i co robił po zakończeniu orszaku?

Jan Urban – legenda Osasuny Pampeluna

Jan Urban zapisał się w historii Osasuny Pampeluna, strzelając m.in. hat-tricka Realowi Madryt na Santiago Bernabéu w 1990 roku. Po zakończeniu kariery prowadził drużyny młodzieżowe tego klubu, jak i pierwszy zespół. To właśnie podczas jednej z tych trenerskich przygód spotkało go wyróżnienie. Kibice w Pampelunie do dziś darzą go ogromnym szacunkiem.

Tak Jan Urban upokorzył Real Madryt. Selekcjoner kadry zdradza nieznane kulisy historycznego wyczynu

Niezwykłe wyróżnienie. Selekcjoner w roli króla Gaspara

W Hiszpanii Święto Trzech Króli, obchodzone 6 stycznia, ma wyjątkową rangę. To właśnie tego dnia dzieci tradycyjnie otrzymują prezenty. Centralnym punktem obchodów jest uroczysta parada, tzw. „Cabalgata de Reyes Magos”. W Pampelunie udział w tym orszaku w roli jednego z monarchów to ogromny prestiż. Jak wspominał selekcjoner w ostatniej rozmowie z Super Expressem, propozycja wcielenia się w postać króla Gaspara była dla niego sporym zaskoczeniem.

 To jest wielka uroczystość, wielkie święto. Szczególnie dla dzieci, bo one wtedy dostają prezenty. Przyznam, że byłem tym trochę zaskoczony. Jednak to jest wielkie wyróżnienie być królem, bo to w jakimś stopniu jest za zasługi. To były dla mnie niezapomniane wrażenia – opisywał Jan Urban w rozmowie z Super Expressem.

Jan Urban znalazł rozwiązanie problemu kadry. Selekcjoner wskazał, kto go zaskoczył [ROZMOWA SE]

Godziny przygotowań i jazda na wielbłądzie w 100-tysięcznym tłumie

Orszak Trzech Króli w Pampelunie to przedsięwzięcie angażujące setki osób i przyciągające na ulice dziesiątki tysięcy widzów. Dla polskiego trenera było to również doświadczenie zupełnie nowych wyzwań.

 Wtedy po raz pierwszy jechałem na wielbłądzie. I to ponad godzinę, bo trzeba było pierwszą część trasy przejechać aż do urzędu miasta. Na trasie całego orszaku było ponad 100 tysięcy ludzi. Przygotowania trwały od godziny ósmej a całość skończyła się nad ranem następnego dnia! – wspominał Urban na naszych łamach.

Jan Urban wprost o Robercie Lewandowskim. Padły znamienne słowa o kapitanie kadry [ROZMOWA SE]

Od parady do prywatnych wizyt w Pampelunie

Magia orszaku nie kończy się wraz z jego oficjalnym przejazdem przez miasto. Jak dodaje selekcjoner, po zakończeniu parady jego misja wcale się nie skończyła.

– Po zakończeniu orszaku zaczęliśmy jeździć na zamówione wizyty po domach – dodał Urban.

To element hiszpańskiej tradycji, który dodaje świętu osobistego wymiaru. Trzej Królowie, po paradzie, odwiedzają niektóre domy, aby osobiście wręczyć prezenty i sprawić radość, zwłaszcza najmłodszym i potrzebującym.

To, co zrobił Zieliński, wprawiło Włochów w osłupienie. Czachowski mówi o ciarkach na plecach [ROZMOWA SE]

Sonda
Czy Jan Urban to dobry selekcjoner?
Jan Urban nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Komentarz SE
QUIZ: Jan Urban nowym selekcjonerem. Sprawdź, co o nim wiesz
Pytanie 1 z 10
Jaki był ostatni klub, w którym pracował?
Super Sport SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki