Sportowiec zamierzał pokonać trasę biegiem przez terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich w ramach próby ustanowienia rekordu Guinnessa. Do wyzwania przygotowywał się od wielu miesięcy. Realizację planu uniemożliwił jednak nagły rozwój wydarzeń w regionie. W sobotę Iran stał się celem skoordynowanego ataku przeprowadzonego przez Izrael i Stany Zjednoczone. W odpowiedzi Teheran uderzył w amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie. Irańskie media państwowe zaczęły również informować o eksplozjach w Dubaju. W tej sytuacji kontynuowanie sportowego projektu stało się niemożliwe.
— Jesteśmy na 82 km. Zapewne większość z was wie, że przez konflikt z Iranem i Stanami moja próba nie będzie uznana. Będziemy musieli zacząć próbę od początku. Wojsko blokuje sygnały GPS-u, moje sygnały zostały zerwane. Mamy po zawodach, ale to nie jest najważniejsze. Ważne, żeby konflikt się zakończył. No nic, takie życie. Jesteśmy cali i zdrowi — przekazał sportowiec na swoim profilu na Instagramie.
Robert Karaś podczas startu na Florydzie [Zdjęcia]
W Dubaju przebywa także Agnieszka Włodarczyk wraz z partnerem oraz ich czteroipółletnim synem Milanem. Ich wyjazd był związany z wyzwaniem Karasia, jednak niespodziewane wydarzenia w regionie sprawiły, że najważniejszą kwestią stało się bezpieczeństwo rodziny. Aktorka na bieżąco informuje obserwujących o sytuacji za pośrednictwem Instagrama, starając się jednocześnie uspokajać nastroje.