Puchar Świata w Zakopanem będzie w tym roku wyjątkowo krótki. Rywalizacja kilka dni po Turnieju Czterech Skoczni została ograniczona do sobotnich i niedzielnych skoków - w sobotę odbędą się oficjalne treningi, kwalifikacje i konkurs duetów, a w niedzielę konkurs indywidualny. I to właśnie wtedy na skoczni ma pojawić się komplet kibiców, a wśród nich aż dwóch prezydentów - obecny Karol Nawrocki i poprzedni Andrzej Duda! Dla Nawrockiego będzie to pierwsza wizyta na skokach narciarskich.
Nietypowi goście u Karola Nawrockiego. Ujawnili kulisy spotkania. Taki prezent otrzymał prezydent
- Oczywiście, jeśli prezydent by chciał, to zawsze jest mile widziany. Poprzedni lubił przyjeżdżać, bo jest narciarzem. Nowego prezydenta jeszcze nie miałem okazji poznać, ale mam nadzieję, że go poznam. Fajnie, że jest kibicem, ale jednak głównie piłki nożnej i boksu. Mam nadzieję, że sporty zimowe też będą mu bliskie - mówił Adam Małysz przy okazji grudniowego Pucharu Świata w Wiśle, gdy prezydenta zabrakło na trybunach. Teraz w Zakopanem ma być inaczej.
- Pamiętam taki Puchar Świata 5-6 lat temu, gdy mieliśmy dwóch prezydentów. Ja zawsze cieszę się, jeśli ważni ludzie do nas przyjeżdżają - bez względu na to, jaka to jest partia polityczna, bo my jesteśmy organizacją sportową - ponieważ to nadaje prestiżu takim wydarzeniom. Zresztą międzynarodowe kadry zawsze mówią, że to jest miły akcent, choć organizacyjnie to jest bardzo ciężka sprawa - powiedział nam przed weekendem Jan Winkiel z Polskiego Związku Narciarskiego.
Karol Nawrocki tym samym pójdzie w ślady swojego poprzednika. Dlaczego dopiero w Zakopanem?
- Myślę, że to kwestia woli. Zresztą prezydent Duda był chyba na wszystkich Pucharach Świata w Zakopanem w trakcie swojej kadencji i mówił, że nie planuje zakończyć tego tournée po skokach narciarskich - przyznał były sekretarz generalny PZN.
