- W Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe wybitnego aktora, Edwarda Linde-Lubaszenki.
- Artysta, który zmarł 8 lutego w wieku 86 lat, został pożegnany z honorami państwowymi.
- W tłumie żałobników byli m.in. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Tomasz Iwan i inni polscy mistrzowie.
Mistrzowie pożegnali Edwarda Linde-Lubaszenkę
Ceremonia rozpoczęła się mszą żałobną o godzinie 11:00. Uroczystość miała charakter państwowy, co podkreślało rangę i zasługi zmarłego dla polskiej kultury. Przy trumnie wystawiono odznaczenia państwowe aktora, w tym Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Po nabożeństwie kondukt żałobny udał się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie Edward Linde-Lubaszenko spoczął w Alei Zasłużonych.
Przygnębiony Olaf Lubaszenko na pogrzebie taty. Przytulał go Robert Janowski
Wśród żałobników, którzy przybyli oddać ostatni hołd, znaleźli się liczni artyści i osoby publiczne. W kościele obecny był wyraźnie poruszony syn zmarłego, reżyser i aktor Olaf Lubaszenko. W tłumie można było dostrzec także bylego reprezentanta Polski w piłce nożnej, Tomasza Iwana, a także byłego mistrza świata w boksie - Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka. Ich obecność świadczy o tym, jak szerokie kręgi przenikała działalność i charyzma zmarłego artysty. Hołd aktorowi złożyli również między innymi Maja Komorowska, Robert Janowski, Stefan Friedmann, Michał Milowicz oraz Irena Karel.
Galeria: "Diablo" Włodarczyk, Iwan i inni na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki
Edward Linde-Lubaszenko był postacią ikoniczną, znaną z ponad 70 ról filmowych i blisko 100 teatralnych. Widzowie zapamiętali go z kreacji w tak kultowych produkcjach jak "Psy", "Sztos", "Poranek kojota" czy "Lista Schindlera". Jego charakterystyczny głos i wszechstronność aktorska na zawsze zapisały się w historii polskiego kina i teatru.