Spis treści
Olaf Lubaszenko pożegnał ojca
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki to smutny moment dla polskiego kina. Był to jeden z najbardziej uwielbianych aktorów. 24 lutego na uroczystości pogrzebowej pojawił się tłum osób. W tym gronie była rodzina, znajomi, osoby z branży medialnej i fani. Msza przed odprowadzeniem ciała na cmentarz odbyła się o godzinie 11:00 w Kościele Środowisk Twórczych przy stołecznym Placu Teatralnym w Warszawie. W czasie mszy świętej wszystkie oczy były zwrócone na Olafa Lubaszenkę, czyli syna zmarłego Edwarda Linde-Lubaszenki Widać było, że aktor nie może pogodzić się z odejściem ojca. Pojawiły się zdjęcia, na których widać, jak Olaf chowa twarz w dłoniach i rozpacza nad stratą.
ZOBACZ TAKŻE: Tłum gwiazd na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki. Rodzina i przyjaciele aktora nie kryją łez
Robert Janowski wspierał Olafa Lubaszenkę
Na mszy pogrzebowej w Kościele Środowisk Twórczych pojawiło się wiele znanych twarzy. Największą uwagę uczestników pogrzebu zwrócił jednak Robert Janowski. Informator Super Expressu podaje, że wokalista i prezenter telewizyjny podszedł do Olafa Lubaszenki, aby okazać mu wsparcie w trudnych chwilach. Przez długi czas miał go obejmować i pocieszać. Oprócz Janowskiego na pogrzebie byli m.in. Maja Komorowska, Michał Milowicz, Tomasz Iwan i Irena Karel.
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje
Informacja o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenki pojawiła się w niedzielny wieczór, 8 lutego 2026 roku. Popularny aktor miał 86 lat. Był aktorem o imponującym dorobku. Zagrał w ponad 70 filmów, 110 spektaklach teatralnych i 80 przedstawień Teatru Telewizji. Grał w takich filmach jak "Chłopaki nie płaczą", "E=mc2", "Poranek kojota", "Futro z misia" i "Sztos".