Incydent miał miejsce około 34 kilometrów przed metą. W trakcie jazdy Watts wymierzył cios w głowę Marijna Maasa z zespołu Beat CC p/b Saxo. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane na nagraniu, które szybko zaczęło krążyć w internecie, wywołując falę oburzenia wśród kibiców oraz ludzi związanych z kolarstwem.
Sędziowie zareagowali błyskawicznie — Nowozelandczyk został zdyskwalifikowany. Maas mimo wszystko ukończył rywalizację, zajmując 79. miejsce.
ZOBACZ TEŻ: Kibice Lecha protestowali, potem wyszły na jaw te zdjęcia. Totalna demolka
Po wyścigu oficjalne stanowisko opublikował zespół NSN Development Team, który zdecydowanie potępił zachowanie swojego zawodnika. W komunikacie podkreślono, że drużyna ubolewa nad postawą Wattsa i przypomniała, że oczekuje od swoich kolarzy profesjonalizmu oraz rywalizacji zgodnej z zasadami fair play.
Drużyna poinformowała także o kolejnej konsekwencji wobec zawodnika. Watts nie wystartuje w niedzielnym wyścigu, aby – jak podkreślono w oświadczeniu – miał czas na przemyślenie swojego zachowania i zrozumienie jego skutków.
ZOBACZ TEŻ: Tak Lewandowski wrócił w masce. Hiszpanie ocenili jego występ, nie łagodzili przekazu