- Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat.
- Informację przekazano publicznie w poniedziałek, 17 sierpnia.
- Śmierć Frycza mocno poruszyła m.in. Macieja Kawulskiego, który miał okazję pracować z wybitnym aktorem.
Jan Frycz nie żyje. Wzruszające pożegnanie. "Najwięksi z nas odchodzą po cichu"
Wiadomość o śmierci Jana Frycza w poniedziałek potwierdził Teatr Narodowy w Warszawie. Pochodzący z Krakowa aktor w swojej wieloletniej karierze był najdłużej związany właśnie z tym miejscem, w tym nieprzerwanie od 2006 roku.
"Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych. Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo" - poinformował Teatr Narodowy, a polski świat kultury pogrążył się w żałobie. Słowa o ciągłej aktywności zawodowej potwierdza m.in. nagranie udostępnione przez reżysera Krzysztofa Skoniecznego z ich ostatniego spotkania. Ten, podobnie jak Maciej Kawulski i wielu innych reżyserów, mocno przeżywa śmierć Frycza.
Jan Frycz nie żyje. Przez lata mało kto wiedział o jego drugiej miłości
Najwięksi z nas odchodzą po cichu, choć w tych, którzy mieli szczęście spotkać się z ich uwagą, wszystko krzyczy. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie na planie. Pamiętam pierwsze słowa, które udało się nam zamienić. Pamiętam szum i niepokój związany z tym, że to ja miałem ci powiedzieć, jak to zagrać, i ciszę kiedy ty pokazywałeś, że można to zrobić jeszcze lepiej - żegna wybitnego aktora wspomniany Kawulski.
Współwłaściciel federacji KSW w 2019 r. zadebiutował ze swoim filmem "Underdog", a już rok później wyszło jego dzieło "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" z udziałem Frycza.
"Zawsze będziesz dla mnie i nas wszystkich niedoścignionym wzorem. Jeśli strzępy historii tworzą budowlę będącą fundamentem i podwaliną dla kolejnych pokoleń, to twój w niej udział był wielkimi drzwiami... Przez kolejne lata przechodzić będą przez nie inni subtelnie dotknięci niezwykłą obecnością twojego wybitnego talentu... Wiem to, bo sam kiedyś przez nie przeszedłem i nigdy już tego nie zapomnę. Odpoczywaj Janku" - zakończył swój wpis Kawulski.