- Polska lekkoatletka Anastazja Kuś została oskarżona przez dziennikarza TVP o robienie kariery "przez pośladki", co wywołało burzę w mediach.
- Mimo sukcesów sportowych, 18-letnia sprinterka spotkała się z ostrą krytyką za publikowanie odważnych zdjęć na Instagramie.
- Anastazja Kuś w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zareagowała na krytykę i odpowiedziała na ataki.
Anastazja Kuś mimo młodego wieku może już się pochwalić sporymi sukcesami. Córka piłkarza Marcina Kusia wywalczyła brąz w biegu na 400 m podczas halowych mistrzostw Polski w Toruniu i srebro w sztafecie 4x400 m na halowych mistrzostwach świata w chińskim Nankin. Została też mistrzynią Polski U-20 i brązową medalistką mistrzostw Europy U-20 w fińskim Tampere oraz wywalczyła brąz na mistrzostwach Polski w Bydgoszczy, zdobywając swój pierwszy w karierze seniorski medal na otwartym stadionie.
Anastazja Kuś błysnęła w króciutkiej spódniczce. A jej mama?! Aż głupio patrzeć!
Urodziwa sprinterka skupia się nie tylko na sporcie. Jej konto na Instagramie pełne jest gorących zdjęć zgrabnej sprinterki w bikini, dzięki którym kibice mogą podziwiać jej oszałamiającą figurę.
Zarzucono jej, że robi karierę "przez pośladki". Anastazja Kuś odpowiada, kolejne gorące kadry!
GALERIA: Anastazja Kuś, gorące zdjęcia długonogiej lekkoatletki
Nie wszystkim te odważne zdjęcia Anastazji Kuś się podobają. Kilka dni temu 18-letnią lekkoatletkę skrytykował ostro dziennikarz Aleksander Dzięciołowski z TVP Sport.
- Mam wrażenie, że tam jest większe skupienie na tej medialnej otoczce niż na otoczce sportowej. Szkoda. Nie lubię kariery przez pośladki. Uważam, że to jest płytkie - ocenił dziennikarz w audycji "Race Pace - podcasty o bieganiu". - Anastazja na zgrupowaniach kadry jest sama z mamą. Nie koleguje się z kadrą. Na każdej sesji treningowej jest mama z telefonem i każde ćwiczenie, każdą sekundę tego ćwiczenia, mama uwiecznia i zawsze jest zdjęcie przez pryzmat pośladków Anastazji z delikatnie rozwartymi ustami. Potem dokładnie takie samo zdjęcie wrzuca mama na social media. Uważam, że to jest niesmaczne, po prostu - dodał Aleksander Dzięciołowski.
Gorzka prawda o 18-letniej Anastazji Kuś. "Kariera przez pośladki". Dziennikarz TVP grzmi
Anastazja Kuś w obszernej rozmowie z "Przeglądem Sportowym" została zapytana również o te krytyczne głosy. Młoda sprinterka stwierdziła, że nie przejmuje się atakami i stara się robić swoje.
- To jest coś, co lubię, a w gestii innych ludzi nie leży koordynowanie tego, jak będzie wyglądał mój dzień czy życie - stwierdziła stanowczo Anastazja Kuś. - Rozwijanie marki osobistej jest bardzo istotne w modelu nowoczesnego sportowca. Widać to po zagranicznych zawodnikach. Niestety w Polsce to nie wygląda tak optymistycznie, jak za granicą (...) Mam nadzieję, że moje działania w social mediach trochę przyczynią się do wzrostu zainteresowania lekkoatletyką - dodała.
