W ostatnich tygodniach wokół giełdy kryptowalut narosło sporo kontrowersji. Liczne sygnały o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Zondacrypto, będącej głównym sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, doprowadziły do zwołania specjalnego briefingu przez prezesa PKOl, Radosława Piesiewicza. Podczas spotkania zapewniał [Piesiewicz], że „wszystkie świadczenia ze strony sponsora są realizowane”. – Polski Komitet Olimpijski wypłacił wszystkie nagrody finansowe i rzeczowe. Nasi sponsorzy również przekazali nagrody rzeczowe, a z tego, co wiem, Zondacrypto przekazała zawodnikom zarówno nagrody rzeczowe, jak i tokeny, które znajdują się na ich kontach – zaznaczał.
Rzeczywistość nie u wszystkich wygląda jednak tak samo. Kaja Ziomek-Nogal, która zajęła szóste miejsce w biegu na 500 m, przyznaje, że nie otrzymała ani środków finansowych, ani tokenów. – Ja tak naprawdę jeszcze tokenów nie dostałam na swoje konto, więc jestem może jeszcze nawet w gorszej sytuacji niż inni. Na razie czekam na jakiekolwiek informacje – powiedziała w rozmowie z eurosport.pl. Za swój wynik miała dostać równowartość 30 tys. zł w tokenach.
Część olimpijczyków znajduje się jednak w innej sytuacji. Niektórzy, jak Tomasiak, mają już przyznane tokeny, ale nadal czekają na możliwość ich spieniężenia. Z kolei ci, którzy od razu zlecili ich wymianę, ostatecznie otrzymali pieniądze, choć nie bez opóźnień.
ZOBACZ TEŻ: Tyle Milik zarabia za minutę gry w Juventusie. Włosi policzyli i załapali się za głowę
Tymczasem, jak informuje money.pl, prezes Zondacrypto Przemysław Kral, rozesłał do współpracowników oświadczenie, które znacząco zmienia zasady współpracy. Jak ustalił wyżej wymieniony portal, dokument odnosi się do „prowadzonego dochodzenia”, choć jego szczegóły nie zostały ujawnione.
Podpisane w Monako oświadczenie wprowadza m.in. zniesienie zakazu konkurencji oraz obowiązku zwrotu kosztów szkoleń, a także umożliwia rozwiązanie umów z maksymalnie 30-dniowym okresem wypowiedzenia. Jednocześnie współpracownicy zostali zobowiązani do oddania sprzętu służbowego, co – jak wskazano – ma związek z zabezpieczeniem informacji istotnych dla trwającego postępowania.