Nie do pomyślenia co musiał zrobić gwiazdor reprezentacji Polski! Wybrał to bez zawahania

Drużyna FC Porto od niedawna opiera swoją defensywę na dwóch Polakach. Do Jana Bednarka dołączył Jakub Kiwior, co więcej obaj reprezentanci Polski radzą sobie bardzo dobrze w lidze portugalskiej, co potwierdzają wyniki. 25-latek nie mógł liczyć na taryfę ulgową i po zwycięstwie w Lidze Europy musiał... zaśpiewać jeden z utworów przed całym zespołem! Obrońca w rozmowie z "TVP Sport" zdradził, na jaki utwór postawił. Nieoczywisty wybór!

Jakub Kiwior
Autor: Alex Marcinowski Jakub Kiwior

Wyszedł na scenę i się zaczęło!

Jakub Kiwior na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu dołączył do portugalskiego FC Porto. Obrońca jeszcze nie tak dawno bronił barw Arsenalu, gdzie był cenionym graczem i do ostatniego momentu walczył o transfer do Portugalii, o czym powiedział w rozmowie z "TVP Sport".

- Losy transferu ważyły się do ostatniego momentu. Trener Mikel Arteta nie chciał mnie puścić do Portugalii, dlatego ani przez sekundę pobytu w Arsenalu nie czułem się niechciany, ani nie miałem prawa czuć się stamtąd wypychany. Decyzja o odejściu należała wyłącznie do mnie. Chciałem być podstawowym zawodnikiem, a przy Gabrielu oraz Salibie szanse na to nie były duże - tłumaczył.

Super Sport SE Google News

Jakub Kiwior nie wahał się ani chwili! Postawił na utwór ze "Świata według Kiepskich"

Na Kiwiora w nowym klubie oprócz nowych wyzwań czekał także... chrzest! Obrońca zdradził, że jest bardzo zadowolony z atmosfery w FC Porto, a także wyznał, jaki wybrał utwór, który zaśpiewał przed całym zespołem!

- Trafiliśmy do znakomitej szatni, pomagają nam z każdej strony. Po miesiącu czuję się, jakbym był tam od lat, choć wcześniej nikogo, oprócz Janka, nie znałem - zaznaczył defensor.

Nowi gracze mieli zaśpiewać przed całym zespołem. Wybrałem utwór rozpoczynający serial "Świat według Kiepskich". Wyszedłem na scenę i zacząłem całe show, Janek pomógł i jakoś poszło - powiedział Kiwior.

Warto zaznaczyć, że 25-latek zagrał w pięciu spotkaniach i w każdym z nich spędził na murawie 90 minut.

Para defensorów z Porto będzie miała okazję udowodnić swoją skuteczność w najbliższych meczach reprezentacji Polski. Biało-czerwoni najpierw rozegrają spotkanie towarzyskie z Nową Zelandią, a trzy dni później powalczą o punkty w eliminacjach mistrzostw świata z Litwą.

Jan Tomaszewski komentuje powołania Jana Urbana

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki