Nie żyje Kazimierz Przeździecki, jeden z najstarszych polskich dziennikarzy
Kazimierz Przeździecki urodził się 9 sierpnia 1928 roku w miejscowości Jachy w pobliżu Andrzejewa. Przez całe życie związany był z Krakowem, gdzie w 1953 roku rozpoczął pracę w oddziale Polskiej Agencji Prasowej. Był wtedy wicemistrzem Polski w... pisaniu pamięciowym na maszynie. W 1980 roku przeszedł na emeryturę i pracował na pół etatu.
Zobacz też: Cios od bramkarza i śmierć w szpitalu. Olbrzymia tragedia w Hiszpanii
„Zajmowałem się obsługą wszystkich imprez odbywających się w województwie krakowskim” - napisał Przeździecki przed laty, wypełniając ankietę Klubu Dziennikarzy Sportowych.
Mogli na nim polegać miejscowi dziennikarze, nie tylko sportowi. Jak wspominali, Kaziu — bo tak wszyscy o nim mówili — pierwszy przychodził na imprezy sportowe i wychodził z nich ostatni. W 2024 roku ówczesny prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wręczył mu odznakę Honoris Gratia, którą honorowane są osoby zasłużone dla miasta.
Dyrektor generalny PAP Marek Błoński w liście gratulacyjnym napisał wówczas, że „dla Agencji, z którą uhonorowany związał swoje zawodowe życie, to powód do dumy i sposobność do podziękowania za ponad pół wieku pełnej poświęcenia i zaangażowania pracy dziennikarskiej”.
Już 2 lata minęły od śmierci Franciszka Smudy. Spoczął w rodzinnym grobie
Poza tym Przeździecki został uhonorowany Złotą Odznaką za pracę społeczną dla miasta Krakowa, o której mówił, że jest dla niego najważniejsza, a także m.in. Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, jak również Medalem 50-lecia Klubu Dziennikarzy Sportowych.
Wiadomość o śmierci w wieku 98 lat przekazała PAP jego rodzina.