- Najnowsze dane o sprawności polskich dzieci przedstawione przez prof. dr hab. Bartosza Molika są druzgocące.
- Dziennikarz Łukasz Wiśniowski postanowił zapoznać z nimi Roberta Lewandowskiego podczas konferencji prasowej reprezentacji Polski.
- - Jestem w szoku - mówił poruszony Robert Lewandowski, słysząc o 94 proc. dzieci w wieku 6-12 lat bez podstawowych kompetencji ruchowych.
- Dowiedz się, jak "Lewy" zaapelował do rodziców i nie tylko.
Robert Lewandowski poruszony brakiem sprawności polskich dzieci
Profesor dr hab. Bartosz Molik przedstawił zatrważające dane dotyczące sprawności polskich dzieci w niedawnej rozmowie na kanale "Foot Truck". Z jego badań wynika, że aż 94 procent dzieci z grupy 6-12 lat nie ma podstawowych kompetencji ruchowych, a 86 proc. nie potrafi odbić piłki od ściany i jej złapać. Ponad 80 proc. nie ma zapewnionej choćby godziny ruchu dziennie. Dziennikarz Łukasz Wiśniowski, jeden z twórców wspomnianego kanału, przytoczył te wstrząsające liczby podczas konferencji prasowej z Robertem Lewandowskim. Reakcja kapitana reprezentacji Polski i najlepszego polskiego piłkarza mówi więcej niż tysiąc słów.
Stylówki kadrowiczów na zgrupowaniu reprezentacji Polski: Robert Lewandowski, Jakub Kamiński i inni [Zdjęcia]
Wyraźnie poruszony Lewandowski z trudem przyjął te dane i nie ukrywał:
- Jestem w szoku. Nie chodzi o sport zawodowy, ale o to, jak chcemy się czuć. Potrzebna byłaby ogromna reforma. Wszystko zaczyna się w szkole. Wiadomo, że rodziców można wspierać, pomagać im, motywować, żeby dzieci ruszały się jak najwięcej, bo sport to zdrowie. Ale wygląda to dramatycznie. Trzeba coś wymyślić, by wprowadzić zmiany od podstaw, od najmłodszych dzieci, żeby zaczęły się ruszać - mówił.
Wychowany przez nauczycieli WF-u, doskonale orientuje się w specyfice pracy w szkole z dziećmi.
- Ten temat jest mi bliski, bo moi rodzice byli nauczycielami wychowania fizycznego. Pamiętam, jak łatwo było zdobyć zaświadczenie od lekarza, by zwolnić dziecko z lekcji WF-u. Nie chodzi o same oceny, ale o to, by w przyszłości nie mieć problemów ze zdrowiem. Brak ruchu powoduje, że częściej łapie się choroby, częściej chodzi się do lekarza. Te liczby są dla mnie za duże, żeby sobie uświadomić, że to aż tak źle wygląda - dodał Lewandowski.
Na koniec piłkarz wystosował ważny apel do wszystkich słuchających.
Zawsze będę motywował rodziców i dzieci, żeby dzieci uprawiały sport. Jakikolwiek. Amatorsko, bo wiem, ile korzyści z tego wynika. Nie tylko teraz, ale też w przyszłości. Sam wiem, o ile mi teraz łatwiej, bo kiedyś nie grałem tylko w piłkę, ale uprawiałem też inne sporty. Nie oczekuję, żeby każde dziecko uprawiało każdy sport, ale chodzi o sam ruch: spacer, jazdę na rowerze, bieganie w parku. Od takich podstawowych rzeczy powinniśmy zaczynać. Do tego namawiam, do tego motywuję, bo często nie zdajemy sobie sprawy, jak takie małe rzeczy mogą nam pomóc - zakończył.