Głównie ze względu na problemy zdrowotne, które mocno ograniczyły jego występy.
Według najnowszych informacji Rybus nie zamierza jeszcze kończyć kariery. W jego otoczeniu panuje przekonanie, że piłkarz nadal chce rywalizować na boisku i szuka rozwiązania, które pozwoli mu wrócić do regularnych występów. Jednocześnie nie ma mowy o definitywnym zawieszeniu butów na kołku. "Fakt" poinformował, że zainteresowany Rybusem może być klub z jego rodzinnego miasta, a więc Pelikan Łowicz.
ZOBACZ TEŻ: Wielki skandal z FIFA! W Rosji świętują. "Najważniejsza wiadomość dnia"
Problemem pozostaje jednak sytuacja sportowa zawodnika. Ostatnie sezony naznaczone były kontuzjami i ograniczoną liczbą minut spędzonych na murawie. W efekcie Rybus nie zdołał odbudować swojej pozycji, a kolejne urazy skutecznie hamowały jego plany. Obecnie skupia się na powrocie do pełnej sprawności po operacji przepukliny pachwinowej.
MŚ 2026 - w Meksyku samochód wjechał w grupę świętujących kibiców [Zdjęcia]
Przypomnijmy: od momentu podjęcia decyzji o pozostaniu w Rosji po agresji tego kraju na Ukrainę, Rybus pozostawał poza polskim futbolem, naturalnie również poza reprezentacją Polski. Jego wybór, z pewnością trudny i skutkowany sytuacją rodzinną w Rosji, wywołał szeroką dyskusję zarówno w środowisku piłkarskim, jak i poza nim.
– Dobrze byłoby wrócić do Pelikana i podziękować ludziom w Łowiczu za wsparcie. Myślę, że jest na to szansa i to całkiem duża – stwierdził były reprezentant Polski. Poniżej cała wypowiedź...
ZOBACZ TEŻ: Polski siatkarz zdradza zaskakującą prawdę: siatkówka czy mundial? Przyznał się