Zatrzymanie Radosława Piesiewicza. Minister sprawiedliwości informuje, co dalej
Informacja o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza dla wielu osób nie była zaskoczeniem. Szef PKOL bowiem od dawna znajdować się miał w orbicie zainteresowań CBA. Jak informował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, działacz został zatrzymany w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto. Co dalej?
Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK
- przekazał lakonicznie szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny. Głos w sprawie zabrał także minister sportu Jakub Rutnicki.
Radosław Piesiewicz zatrzymany. Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u. Mówimy o tym od miesięcy, mówi też o tym środowisko sportowe. Piesiewicz skompromitował polski olimpizm i wykorzystał wizerunek polskich sportowców. Czekamy na informacje prokuratury
- nie owijał w bawełnę polityk. Przy okazji afery z prezesem PKOL, siłą rzeczy głośno jest także o jego dość tajemniczej żonie. Agnieszka Piesiewicz swego czasu zasłynęła z powodu swoich niebotycznych zarobków.
Kim jest Radosław Piesiewicz? Już dawno interesowało się nim CBA
Kim jest żona Radosława Piesiewicza? Brylowała z mężem na Gali Mistrzów Sportu
Według doniesień mediów małżonka Radosława Piesiewicza miała bowiem zarobić w banku Pekao S.A. 1,15 mln złotych w ciągu zaledwie sześciu miesięcy pracy (na przełomie 2022 i 2023 roku). Smaczku sprawie dodaje to, że wówczas bankiem kierował Leszek Skiba, ekonomista kojarzony z PiS. Małżeństwo Piesiewiczów wzbudziło też szersze zainteresowanie, gdy pojawiło się na ostatniej Gali Mistrzów Sportu. Żona szefa PKOL zachwycała wówczas w długiej, czarnej sukni, która sięgała aż do podłogi i podkreślała jej smukłą sylwetkę. Radosław Piesiewicz z kolei ubrał się w klasyczny czarny garnitur, uzupełniony koszulą w tym samym, głębokim odcieniu.
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza. Politycy wprost: "No i skończyło się chojrakowanie"