Barcelona przypieczętowała tytuł mistrza Hiszpanii w niedzielę wygraną w El Clasico z Realem Madryt, a huczna i długa ofeta odbyła się w poniedziałek, 11 maja. Na uroczystości nie zabrakło największych Lewandowskiego oraz Wojciecha Szczęsnego, obaj wręcz brylowali na dachu autobusu. To właśnie na ręku pierwszego z nich zwrócono uwagę na nowy i bardzo luksusowy zegarek.
Okazało się, że Lewandowski miał na sobie model Audemars Piguet Royal Oak Perpetual Calendar Ultra-Thin. To jeden z najcieńszych zegarków z wiecznym kalendarzem na rynku. Jego koperta i bransoleta są zwykle wykonane z tytanu, często w zestawieniu z platyną. Charakterystycznym elementem jest niebieska tarcza z dodatkowymi subtarczami pokazującymi m.in. dzień i miesiąc.
ZOBACZ TEŻ: Wiadomo już, czy Lamine Yamal będzie gotowy na mundial! Jasny komunikat
Na jednej z polskich stron oferujących luksusowe zegarki ceny tego modelu zaczynają się od około 800 tys. zł, ale w zależności od wersji mogą dochodzić nawet do 1,2 mln zł. "Tyle Jagiellonia wydaje na skrzydłowego" - przeczytaliśmy komentarz jednego z kibiców pod informacją o zegarku Roberta Lewandowskiego (przyznajemy, że nas rozbawił).
ZOBACZ TEŻ: Gigant włącza się do walki o Roberta Lewandowskiego! To byłby absolutny hit!
Przed Barceloną jeszcze trzy spotkania ligowe. Wciąż pod znakiem zapytania stoi przyszłość "Lewego", a media od dawna prowadzą wyścig za najświeższą informacją na temat nowego klubu Polaka (lub za wiadomością o skutecznej ofercie Barcelony i pozostaniu w klubie).
W środowy wieczór Blaugrana zagra z Alaves z Deportivo, a następnie zmierzy się jeszcze z Betisem i Valencią.