Marcin Najman wchodzi w świat muzyki
Marcin Najman to prawdziwy człowiek renesansu. W sobotę, 7 listopada, czeka go pojedynek z Jackiem Murańskim na gali Prime Show MMA 19, a potem możliwe jest jego starcie w boksie z Tomaszem Adamkiem. "Cesarz" jednak wybiega w przeszłość znacznie dalej. I nie chodzi o kolejne walki, tylko o podbój rynku muzycznego, co notabene pokrywa się z jego wykształceniem. W rozmowie z Wujkiem Sebkiem w studiu Super Expressu ujawnił swoje plany. Wygląda na to, że Marcin Najman chce w muzyce sporo namieszać!
Mam takie moje małe marzenie, aby mieć na tyle czasu wolnego i swobody, takiej przestrzeni życiowej, żeby się zajmować tylko tym. I mam nadzieję, że dopnę swego. Jeszcze troszkę
- zapowiedział "Cesarz". Na razie głównym celem jest start w preselekcjach do Eurowizji. A potem? Kto wie... W każdym razie Sanah i Dawid Podsiadło mogą mieć potężną konkurencję.
Marcin Najman w Eurowizji 2028, ale nie z Edytą Górniak
W najbliższej Eurowizji Marcin Najman nie wystąpi, bo jest już na to z późno, ale - jak zapowiada - "idziemy po Eurowizję 2028". Co ciekawe, mimo znakomitej komitywy z Edytą Górniak, bokser wyklucza możliwość duetu z ta wokalistką, która przecież w Eurowizji zajęła kiedyś drugie miejsce.
Właśnie dlatego, że mam dobre relacje z Edytą, to nigdy w życiu nie chciałbym podpierać się jej największym muzycznym autorytetem. Edyta to jest absolutny gigant, to jest gigant muzyki, najlepsza wokalistka świata. Więc nie chciałbym, właśnie z szacunku do niej, ogrzewać się w tym jej blasku i w tej jej doskonałości muzycznej. Ja muszę iść swoją drogą. Więc spróbowałbym w tej Eurowizji, nawet dla hecy. Po prostu dla hecy bym spróbował
- argumentował Marcin Najman. Zdradził też, że ma "parę fajnych projektów w szufladzie", które jednak wymagają jeszcze "podrasowania".