Co z Iranem na MŚ?
Reprezentacja Iranu bez większych problemów wywalczyła awans na mistrzostwa świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Losowanie fazy grupowej przyniosło jednak nietypową sytuację – wszystkie mecze grupowe Iran ma rozegrać na terenie Stanów Zjednoczonych. Spotkania z Nową Zelandią i Belgią zaplanowano w Inglewood w Kalifornii, natomiast starcie z Egiptem ma odbyć się w Seattle.
Już po losowaniu pojawiały się spekulacje, że część irańskich kibiców może mieć trudności z wjazdem do Stanów Zjednoczonych. Sytuacja dodatkowo skomplikowała się w sobotę 28 lutego, gdy Iran został zaatakowany przez USA i Izrael.
ZOBACZ TEŻ: Czy Kacper Tomasiak zdobędzie kolejny medal? Trener Maciusiak ostrzega
W wyniku ostrzałów zginął m.in. Ali Hosejni Chamenei, Najwyższy Przywódca Islamskiej Republiki Iranu, który sprawował władzę w kraju.
Po tych wydarzeniach w Iranie ogłoszono 40-dniową żałobę narodową. Jednocześnie zdecydowano o bezterminowym zawieszeniu krajowych rozgrywek piłkarskich. W mediach zaczęły pojawiać się również spekulacje, że władze mogą rozważać wycofanie reprezentacji z mundialu w 2026 roku.
ZOBACZ TEŻ: Wiadomo, czy Robert Lewandowski zagra w barażach o mundial. Wszystko już jasne
Głos właściciela Pogoni Szczecin
Do sprawy odniósł się w poniedziałek Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, który swoje stanowisko opublikował w serwisie X. Pochodzący z Iranu działacz poinformował, że kontaktował się z kilkoma reprezentantami swojego kraju.
„Rozmawiałem z kilkoma graczami reprezentacji Iranu i zdecydowali oni, że Iran zbojkotuje mistrzostwa świata w 2026 roku i nie weźmie w nich udziału” – napisał Haditaghi.