- Piotr Zieliński, polski piłkarz, od lat buduje swoją markę we Włoszech, z ponad 400 meczami w Serie A.
- Jego transfer do Interu w 2024 roku, po tym jak nie przedłużył umowy z Napoli, znacząco poprawił jego sytuację finansową.
- Zieliński zarabia 8,5 mln euro brutto rocznie, co stanowi wzrost o milion euro w porównaniu do poprzedniego klubu.
Piotr Zieliński przez lata występów na włoskich boiskach zapracował na status gwiazdy. Z ponad 400 meczami na koncie w Serie A, jest jednym z najbardziej doświadczonych i cenionych pomocników w całej lidze. Latem 2024 roku zdecydował się na zmianę klubu. Po wygaśnięciu kontraktu z Napoli przeniósł się do Interu Mediolan, podpisując umowę aż do czerwca 2028 roku. Ten transfer był dla niego ogromnym awansem, zwłaszcza pod względem finansowym.
To tam przeniesie się Robert Lewandowski? To byłaby transferowa bomba!
Wzrost zarobków w Interze Mediolan
Decyzja o zmianie otoczenia okazała się dla reprezentanta Polski strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o finanse. Według doniesień włoskich mediów, Zieliński wynegocjował w Interze lepszy kontrakt. Jego roczne uposażenie wynosi aż 8,5 miliona euro brutto. Po odliczeniu wszystkich podatków, na konto Polaka wpływa "na czysto" kwota rzędu 4,5 miliona euro, co w przeliczeniu na polską walutę daje astronomiczną sumę ponad 33,7 miliona złotych rocznie. To oznacza podwyżkę o okrągły milion euro netto w stosunku do tego, co inkasował w swoim poprzednim klubie z Neapolu.
Wielkie pieniądze to nie wszystko. Gorzki smak porażki
Mimo że pod względem finansowym Zieliński wszedł na zupełnie nowy poziom, jego debiutancki sezon w barwach "Nerazzurrich" przyniósł ogromny sportowy niedosyt. Polak dołączył do zespołu, który był aktualnym mistrzem Włoch, z jasnym celem obrony tytułu. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Inter musiał zadowolić się jedynie wicemistrzostwem, a po upragnione Scudetto sięgnął... jego były klub, Napoli.
Nie zawsze Zieliński jest pierwszym wyborem trenera Interu. Przy ogromnej konkurencji w naszpikowanej gwiazdami drugiej linii mediolańskiego klubu, Polak musi nieustannie walczyć o każdą minutę na boisku.
Luksus nie tylko na koncie. Przesiadka do chińskiego auta
O potędze finansowej nowego pracodawcy Zielińskiego świadczą również detale, takie jak flota samochodów służbowych. Dotychczasowym partnerem motoryzacyjnym klubu było Volvo, jednak od tego sezonu Inter przesiadł się do 70 nowoczesnych modeli Sealion 7 od chińskiego koncernu BYD. To kolejny dowód na to, że polski pomocnik trafił do jednego z najbogatszych klubów na świecie.