Choć w świecie profesjonalnego tenisa wielu młodych zawodników rezygnuje z nauki, Maja Chwalińska nie zaniedbała swojego wykształcenia. Pierwsze kroki na ścieżce edukacji stawiała w Szkole Podstawowej nr 29 z Oddziałami Sportowymi im. Alfreda Szklarskiego w Dąbrowie Górniczej. Już wtedy nauczyciele zapamiętali ją jako osobę niezwykle pracowitą, skromną i skupioną na celach.
- Była najmniejsza w grupie, bardzo pracowita, pogodna, ale małomówna. Zawsze bardzo miło się z nią pracowało. Realizowała cele z takim zaangażowaniem, że czasem trzeba było ją hamować. Już wtedy miała to coś - opowiadał z rozmowie z "Super Expressem" Paweł Kałuża, pierwszy trener Mai.
- Maję wspominamy bardzo dobrze. Była znakomitą uczennicą zarówno pod względem wyników w nauce, jak i zachowania. Cechowały ją pracowitość, ambicja i konsekwencja w dążeniu do realizacji marzeń. Jednocześnie pozostawała niezwykle skromną osobą - zdradził dyrektor szkoły Andrzej Krowicki, cytowany przez "Dziennik Zachodni". Zawsze, jak pojawiała się w szkole po tych sukcesach, nigdy się nimi nie chwaliła. Do tego stopnia, że pani wychowawczyni musiała wręcz zapytać się Mai, czy może powiedzieć klasie o tych sukcesach - dodał.
Szybki rozwój sportowy i konieczność ciągłych wyjazdów na turnieje sprawiły, że tradycyjny tryb nauki stał się niemożliwy do utrzymania. Z tego powodu już w gimnazjum Maja Chwalińska przeszła na indywidualny tok nauczania. Mimo napiętego grafiku treningowego nie porzuciła szkoły. W 2020 roku z powodzeniem przystąpiła do egzaminu maturalnego i uzyskała świadectwo dojrzałości.
Maja Chwalińska i jej rodzice. Kim są Marcela i Tomasz Chwalińscy?
Okres ten był dla niej wyjątkowo wymagający, ponieważ przygotowania do matury zbiegły się w czasie z poważnymi zawirowaniami w jej sztabie szkoleniowym i rozstaniem z wieloletnim trenerem. Dla jej rodziców kluczowe było wówczas, aby zmiany na korcie nie wpłynęły negatywnie na edukację. Choć sportsmenka nie kontynuowała nauki na studiach wyższych, jej determinacja w zdobyciu wykształcenia średniego jest stawiana za wzór dla młodych sportowców.
- Maja była bardzo ambitna, pracowita, solidna. Mimo że dość dużo jej nie było w szkole, ponieważ jeździła na zawody i jakieś przygotowania, to po prostu bardzo się starała. Była bardzo skromną dziewczynką - zdradziła w programie "Halo tu Polsat" Beata Kaczmarzyk, nauczyciela i wychowawczyni tenisistki ze szkoły.