Wilfredo Leon to zapalony wędkarz i teraz też postawił na taką formę wypoczynku. Na fotografii widać siatkarza stojącego na pokładzie jachtu. W ręku trzyma wędkę i najwyraźniej łowi ryby. W tle rozciąga się spokojne, błękitne morze (lub ocean) – idealna sceneria na relaks po intensywnym sezonie. Słońce, woda, cisza… i zero siatkarskich piłek. To zupełnie inny obraz niż ten, do którego przywykliśmy podczas mistrzostw Europy, na których Wilfredo Leon do złota dołożył tytuł MVP turnieju. Tam dominował, atakował, blokował i prowadził drużynę. Teraz pokazuje, że nawet najlepszy zawodnik turnieju potrzebuje resetu. Wędkarstwo na jachcie to dla niego sposób na oderwanie się od napięcia i regenerację przed kolejnymi wyzwaniami.
Kuba Kochanowski zdradził, z kim spotyka się Tomasz Fornal!
Fani w komentarzach żartują, że skoro tak świetnie „łowi” punkty na boisku, to i z rybami nie powinien mieć problemu. Inni po prostu cieszą się, że po wielkim sukcesie gwiazda reprezentacji może wreszcie złapać oddech, życząc miłego i udanego odpoczynku. Wilfredo León udowodnił na ME, że jest w znakomitej formie. Teraz pokazuje, że potrafi też świetnie wypoczywać. Jacht, wędka i morze – tak wygląda wakacyjny reset mistrza. Czy złowi coś dużego? Tego jeszcze nie wiemy, ale jedno jest pewne: zasłużony odpoczynek mu się należy.
