Iga Świątek dostała sympatyczny prezent od dyrekcji luksusowego hotelu The Plaza na nowojorskim Manhattanie. Jak co roku polska gwiazda mieszka w nim w trakcie US Open. Kiedy wróciła do hotelowego pokoju, zastała w nim... pluszowego ogórka kiszonego.
A wszystko w związku z zabawną wpadką naszej mistrzyni. Iga Świątek zdradziła na Instagramie, że... zostawiła na dłużej w lodówce ogórki kiszone i o nich zapomniała. Efekt? W pokoju unosił się charakterystyczny zapach kiszonek.
W takich luksusach mieszka Iga Świątek w Nowym Jorku! Hotel już się pochwalił
"A zatem… Czy przypadkiem zostawiłam ogórki kiszone w lodówce na dłuższy czas i przez kilka dni czułam je w pokoju? Być może. The Plaza, kocham was” - napisała Iga Świątek, zamieszczając zdjęcie pluszowego ogórka, który dostała od dyrekcji hotelu.
Przy maskotce Iga zastała ręcznie zapisaną karteczkę:
„Iga. Słyszeliśmy, że byłaś w lekkich tarapatach… Tu masz nowego ogórka, którego możesz zatrzymać na zawsze (bez zapachu). Jazda! Pozdrawiamy,Zespół Plaza”
Zjawiskowa Iga Świątek i Carlos Alcaraz na imprezie w Nowym Jorku!
Gra słów genialna – angielski idiom „in a pickle” (pickle to po angielsku ogórek kiszony) oznacza „być w tarapatach”. Iga znów pokazała, że potrafi śmiać się z samej siebie. A The Plaza Hotel? Zdecydowanie dostał punkty za poczucie humoru.