- Zbigniew Ziobro uciekł z Węgier do USA, obawiając się ekstradycji.
- Pojawiły się doniesienia, że zatrzymał się u Tomasza Adamka. Bokser skomentował sprawę.
- Czy Adamek potwierdza te plotki? I co dalej z Ziobrą?
Ukrywający się przed polskim wymiarem sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mieszkał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl Viktora Orbana. Po wyborczej porażce partii Fidesz i przejęciu władzy przez partię TISZA, jej lider Peter Magyar ogłosił, że były polityk PiS nie będzie już mógł korzystał z ochrony ze strony węgierskiego rządu. Dlatego Ziobro uciekł do USA. Zrobił to w dniu, w którym Peter Magyar został zaprzysiężony na premiera.
Tomasz Adamek zaskoczył Karola Nawrockiego! Prezydent aż nie dowierzał
- Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem. To niezwykle złożony i piękny kraj, przy tym najsilniejsza demokracja świata - powiedział Zbigniew Ziobro w swojej relacji w Telewizji Republika.
Nie uwierzysz, jak wygląda dziś młodsza córka Tomasza Adamka. Ma już 25 lat i zachwyca w USA!
Zbigniew Ziobro widziany był na lotnisku Newark w stanie New Jersey. Redakcja TVN24 otrzymała zdjęcie polityka, które potwierdziło, że przebywa on właśnie w tam. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się informacje, że były minister sprawiedliwości zatrzymał się u Tomasza Adamka, który od wielu mieszka właśnie w stanie New Jersey i posiada apartamenty na wynajem. W 2014 roku były bokserski mistrz świata startował do Parlamentu Europejskiego z list Solidarnej Polski, czyli partii Ziobry.
- To nieprawda, Zbyszka nie ma ani u mnie na działce, ani w moich apartamentach. Jestem zaskoczony takimi informacjami zwłaszcza, że nie miałem z nim kontaktu przez kilka lat - skomentował te rewelacje Tomasz Adamek w rozmowie z WP SportoweFakty. - Znamy się osobiście, to prawda. Uważam go za bardzo dobrego człowieka i polityka, ale u mnie go nie ma. Może wybrał się do Waszyngtonu na spotkanie z Trumpem lub jego przedstawicielami - dodał Adamek.