Alvin i wiewiórki

2008-01-11 20:57

Najpierw, w 1958 roku, była żartobliwa piosenka, która stała się wielkim przebojem, potem pojawiły się śpiewające wiewiórki - kukiełki, następnie kolejne płyty oraz seriale i filmy animowane. Teraz przyszła kolej na film kinowy.

Trzy rezolutne wiewiórki: Alvin (głos: Long - w wersji polskiej - Drojewski), Szymon (Gubler - Pontek) i Teodor (McCartney - Steciuk) wprowadzają się do domu poczciwego acz nie odnoszącego sukcesów twórcy piosenek, Dave'a (Lee - głos: Paszkowski). Pomagają mu w karierze i... sami zostają wielkimi gwiazdami.

Jest to dość sympatyczne połączenie starego, dobrego slapsticku, niezłej animacji komputerowej i całkiem trafnej satyry na współczesny przemysł muzyczny, i gwiazdki typu Britney Spears. Wątki dydaktyczne potraktowane są bez zbytniej powagi, a humor tylko chwilami zahacza o wulgarność.

Od dziś w kinach: Cinema City: Arkadia, Bemowo, Janki, Mokotów, Promenada, Sadyba; Multikino: KEN; Silver Screen: Mokotów, Targówek, Wola Park; Femina

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI