Walcząc o mandat w Brukseli, Adamek przez kilka tygodni prowadził kampanię wyborczą. - Odzwyczaił się od boksu i może mieć w starciu z Arturem Szpilką (25 l.) ogromne kłopoty. Przecież Tomek w trakcie kampanii miał mnóstwo spotkań i może miał za mało czasu, aby w pełni dobrze przygotować się do walki?! - mówi nam Kurski.
Były europoseł, który po wyborach rozstał się z Solidarną Polską, przyznaje, że on sam nie chciał, aby Adamek wchodził w politykę. - To była zła inwestycja - dodaje. Ma za złe Ziobrze, że ten wystawił w maju na polityczny ring tego pięściarza i pozwolił na jego duże wykorzystywanie w kampanii. Dlatego dziś w starciu ze Szpilką bokser może mieć spore kłopoty. - Oby Adamkowi się poszczęściło. Bardzo mu kibicuję i trzymam za niego mocno kciuki! - mówi na koniec Kurski.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail