Kolejne leki na Covid-19: wśród nich znany lek na trzustkę

2020-05-23 17:04 Magda Mazurek, PAP
Sztuczna inteligencja błyskawicznie wykrywa COVID-19
Autor: Getty Images Oprogramowanie, które szybko wykrywa chorobę wywołaną koronawirusem SARS-CoV-2 jest już we Włoszech.

Środki przeciwlękowe, antyalergiczne czy stosowane w leczeniu trzustki mogą okazać się skuteczne w walce z koronawirusem. Coraz więcej specyfików okazuje się skutecznych w leczeniu Covid-19.

Groźny jest nie tylko koronawirus z Wuhan, są także i inne groźne koronawirusy. Oprócz SARS-CoV-2 znanych jest ich siedem - jednoniciowych wirusów RNA, które infekują ludzi. Cztery odpowiadają za 30 proc. przypadków przeziębienia. Dwa okazały się sprawcami groźnych epidemii - SARS-CoV-1 (lata 2002–2003), oraz MERS-CoV powodujący bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej MERS, który zabija w około 35 proc. przypadków.

Liczba chorych na SARS i MERS była niewielka w porównaniu z COVID-19, który rozprzestrzenia się dzięki bezobjawowym nosicielom, długiemu okresowi utajenia i wysokiej zakaźności.

Remdesiwir, na którego eksperymentalne użycie zgodziła się Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA działa tylko, gdy wirus intensywnie się namnaża. Może to łagodzić przebieg choroby, jednak nie gwarantuje wyleczenia.

Trwają badania nad właściwościami różnych leków – od przeciwlękowych po antyalergiczne. Podczas badań laboratoryjnych na hodowlach małpich komórek obiecujące wyniki dały antypsychotyczny haloperidol, przeciwdepresyjna syramezyna, antyhistaminowe klemastyna i kloperastyna, oraz eksperymentalny przeciwnowotworowy zotatifin. Żaden z wymienionych nie został wypróbowany u chorych na COVID-19.

Obserwacje kliniczne wskazały za to na podawaną w przypadku zgagi famotydynę, hamującą wydzielanie kwasu żołądkowego. Pacjenci, którzy przyjmowali famotydynę, a potem zachorowali na COVID-19 - mieli ponaddwukrotnie większe szansę na przeżycie. Jednak badanie objęło tylko 84 przyjmujących famotydynę, a wyniki większego badania będą znane za kilka miesięcy.

Namnażanie wirusa może również zakłócać żeński hormon – progesteron, co częściowo mogłoby tłumaczyć, dlaczego mężczyźni częściej umierają z powodu COVID-19.

Terapią wspomagającą leczenie jest podawanie przeciwciał z osocza osób, które wyzdrowiały z COVID-19. Przeciwciała mogą pomóc w usuwaniu koronawirusa, jak i w szybszym powrocie do zdrowia. Metoda stosowana jest w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Od początku epidemii lekarze z przekształconego w jednoimienny szpitala MSWiA stosują także podawany dożylnie tocilizumab - przeciwciało, które blokuje potęgującą rozwój stanu zapalnego - interleukinę 6. Był on dotychczas stosowany w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów. Podany pacjentom z tzw. zespołem burzy cytokinowej (nadmierna reakcja układu odpornościowego) zmniejsza natężenie objawów klinicznych i skraca czas zależności od respiratora.

Polecamy: Co to jest osocze i dlaczego pomaga w walce z koronawirusem? Szpitale szukają ozdrowieńców

Najnowsze