Kwaśniewski DORABIA u Kulczyka. Dostaje NAPRAWDĘ DUŻO - za co?

2013-01-04 14:24

Aleksandrowi Kwaśniewskiemu najwyraźniej nie wystarcza prezydencka emerytura. Dla przyzwyczajonego do dostatniego życia polityka 9 tys zł. to za mało. Postanowił więc dorobić jako doradca. Okazuje się, że porady byłego prezydenta dla Kulczyk Investments są warte ponad 50 tys. zł miesięcznie.

Jak ustaliła GAZETA WYBORCZA, Kwaśniewski zasiada w międzynarodowej radzie doradców firmy Kulczyk Investments. Wśród jego kolegów z pracy są m.in. były prezydent Niemiec Horst Köhler i emerytowany generał James L. Jones, doradcą prezydenta Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego w latach 2009-2010.

Jakie rady ma dla firmy były prezydent? Podobno służy swoją wiedzą dotyczącą Europy, Polski i Ukrainy. Generał Jones doradza w sprawach przedsięwzięć ulokowanych na terenach zagrożonych wojną (w 2007 r. był wysłannikiem Departamentu Stanu USA ds. rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie), a były prezydent Köhler - w sprawach Afryki.

Nie wiadomo, ile czasu Kwaśniewski poświęca pracy dla Kulczyk Investments. Pewne jest jednak, że wysoko cenią sobie rady polityka, bo dostaje pensję rzędu 200 tys. dol. rocznie. To oznacza, że co miesiąc były prezydent podratowuje domowy budżet kwotą około 52 tys. zł miesięcznie.
Może już zbiera pieniądze na wnuki. Zapowiadał bowiem niejednokrotnie, że jako dziadek będzie fundował dzieciom Oli podróże i lekcje gry w tenisa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wszyscy CZEKAJĄ na CIĄŻĘ Oli Kwaśniewskiej!