Nadia Fares znaleziona na dnie basenu. Trafiła do szpitala
Nadia Fares (57 l.) urodziła się w Marrakeszu, ale wychowała i dorastała w Nicei. Jako nastolatka przeprowadziła się do Paryża, by rozwijać karierę w modelingu. Na początku lat 90. zaczęła stawiać pierwsze kroki w aktorstwie. Popularność zawdzięcza szczególnie udziałowi w filmie "Purpurowe rzeki" z Jeanem Reno i Vincentem Casselem. Dwa lata później zagrała w popularnym filmie akcji "Ostatni skok".
Prywatnie Nadia Fares związana jest z producentem filmowym Steve'm Chasmanem. Bliscy aktorki przeżywają obecnie bardzo trudne chwile. Fares walczy bowiem o życie w jednym z paryskich szpitali.
Do wypadku doszło w minioną sobotę. Nadia Fares udała się do paryskiego ośrodka sportowego. Według dziennika "Le Figaro" aktorka pływała w basenie z deską i płetwami, gdy nagle straciła przytomność i znalazła się pod wodą. Według medialnych informacji w wodzie przebywała od trzech do czterech minut. Po tym czasie zauważyły ją dwie osoby, które rzuciły się na ratunek.
Zobacz również: Maria Prażuch-Prokop przerywa milczenie po rozstaniu. Ma konkretną prośbę
Nadia Fares: Trwa śledztwo ws. wypadku aktorki
Gdy po wyciągnięciu z wody nie odzyskała przytomności, rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie użyto defibrylatora. Dzięki szybkiej reakcji udało się przywrócić jej funkcje życiowe.
Fares została przetransportowana do szpitala Salpêtrière w Paryżu. Jej stan określany jest jako cieżki. 57-latka została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. Na razie nie wiadomo, dlaczego aktorka straciła przytomność. Analizowane są m.in. nagrania z kamer bezpieczeństwa. Wstępnie wykluczono, by do tragedii doszło w wyniku umyślnego działania osób trzecich.
Zobacz również: Stachowiak jednak nie rozstaje się z żoną. Fani wietrzą starannie zaplanowaną intrygę
