Niesforne zwierzaki spacerowały po stacji paliw. Gdy spostrzegł je jeden z mieszkańców, to od razu zawiadomił strażników. Na widok mundurowych świnki wpadły w szał. Rzuciły się na jednego z mężczyzn i pogryzły jego nogi i ręce. Ostatecznie waleczne prosiaki przygarnął opolanin.
Nagły atak świnek
2009-05-06
7:00
Strażnik miejski z Opola padł ofiarą wałęsających się po ulicach 40-centymetrowych bezpańskich świnek wietnamskich.