Pomogą personelowi medycznemu w opiece nad chorymi. Pozwolą skuteczniej monitorować stan ich zdrowia i umożliwią szybką reakcję w krytycznych sytuacjach – wyjaśnia prezes PZU Beata Kozłowska-Chyła. Pierwsze opaski służą już chorym w szpitalach w Elblągu, Grudziądzu, Ostródzie, Kędzierzynie-Koźle i Tychach.
Liczy się każda minuta
Pomysł, jak mówią jego autorzy, wziął się z życia i dla życia. – W sytuacji zagrożenia liczy się każda minuta. Dlatego postanowiliśmy podjąć walkę o każdą cenną minutę, która zwiększa szanse na skuteczną pomoc – tak o genezie opasek życia opowiada Piotr Ratajski z Laboratorium Innowacji PZU.
W wyjątkowym czasie potrzebne są wyjątkowe rozwiązania – mówi członek zarządu PZU Życie Dorota Macieja. Ufundowane przez spółkę nowoczesne urządzenia chronią zakażonych koronawirusem i personel szpitali.
Urządzenia dokonują pomiarów pulsu i temperatury ciała pacjenta, a także saturacji, czyli nasycenia krwi tlenem. Analizują wyniki i natychmiast alarmują personel medyczny, gdy parametry życiowe chorego spadną do krytycznych poziomów. W ramach pilotażowego projektu, realizowanego przez PZU we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, zostały jeszcze w zeszłym roku wprowadzone w szpitalu w Siedlcach.
– Technologie wspomagają organizację systemu ochrony zdrowia. Przy dobrym wykorzystaniu technologii telemedycznych jeden lekarz czy pielęgniarka są w stanie monitorować liczną rzeszę pacjentów – chwalił wówczas pomysł PZU minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Wyjątkowa szansa
Gdy wybuchła pandemia, PZU zaproponował Ministerstwu Zdrowia wykorzystanie opasek życia do opieki nad zakażonymi koronawirusem. Reakcja była błyskawiczna: – Mamy wyjątkową szansę przetestować nowe rozwiązania w ochronie zdrowia – odpowiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Zaczęła się walka z czasem. –Postawiliśmy na równe nogi nasze Laboratorium Innowacji, które we współpracy ze start-upem SIDLY przystosowało opaski do potrzeb opieki nad zakażonymi koronawirusem. W błyskawicznym czasie zorganizowaliśmy produkcję urządzeń – opowiada Dorota Macieja.
Przydatne wsparcie
Dzięki temu opaski trafiają do kolejnych szpitali zakaźnych w całej Polsce. Pierwszym był Szpital Miejski w Elblągu. – To dla nas niewątpliwie przydatny instrument pracy w dzisiejszych czasach. Nie musimy stale stać przy pacjentach, a stale będziemy wiedzieli, jak wyglądają parametry życia pacjenta – mówi dyrektor elbląskiego szpitala Mirosław Gorbaczewski.
Zdalne monitorowanie stanu zdrowia pacjentów zmniejsza ryzyko zakażenia się wirusem przez lekarzy i pielęgniarki. Co więcej pacjent nie zostaje ani chwilę bez opieki. Jeśli jego stan zdrowia się pogarsza, opaska wszczyna alarm! Pokryte gumą urządzenia łatwo dezynfekować. Nie potrzebują też częstego ładowania, co pozwala ograniczyć bezpośrednie kontakty personelu medycznego z chorymi. – Powinny sprawdzić się w trudnym momencie, gdy są najbardziej potrzebne – podkreśla Dorota Macieja z PZU Życie.
Jak się chronić przed zakażeniem
- Przed wyjściem z domu zakładaj maseczkę ochronną i rękawiczki ochronne
- Myj często ręce antybakteryjnym mydłem albo płynem dezynfekującym
- Zasłaniaj usta łokciem, gdy kaszlesz
- Nie dotykaj oczu, nosa i ust – tak najłatwiej przenosi się wirus
- Zachowaj bezpieczną, co najmniej dwumetrową odległość od innych osób
- Unikaj tłumów
- Nie wychodź z domu, jeśli nie jest to konieczne
PARTNEREM MATERIAŁU JEST PZU