Palikot: Wawel to miejsce sprofanowane i uszkodzone

2010-10-15 13:01

Co poniektórzy wciąż nie mogą się pogodzić z pochówkiem Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu. Janusz Palikot po raz kolejny dał do zrozumienia, że para prezydencka spoczęła w grobowcu królów. Lider Ruchu Poparcia wybiera się do Krakowa, ale jak zapowiada na Wawelu się nie pojawi, bo to „miejsce sprofanowane i uszkodzone”.

Na słynnym blogu byłego polityka PO, a obecnie posła niezrzeszonego nie brakuje kąśliwych uwag pod adresem zmarłego prezydenta, ale nie tylko. Tydzień byłby stracony, gdyby Janusz Palikot nie umieścił kolejnego złośliwego wpisu.

Przeczytaj koniecznie: Palikot: Kaczyński jak wampir. Wyssał krew brata i opija się cierpieniem ludzi

Tym razem zrobił to przy okazji zapowiedzi planowanego objazdu po Polsce, podczas którego ma się spotkać z ludźmi popierającymi jego Ruch Poparcia. Jeszcze w piątek będzie w Krakowie. W stolicy Małopolski odwiedzi pewien grób, ale jest w błędzie ten kto myśli, że Janusz Palikot uklęknie przez sarkofagiem w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.

- Jak polityk w Krakowie  to trzeba odwiedzić grób – czas przeszły naszego bycia. Ale na Wawel nie pójdę bo uważam to miejsce dziś za „uszkodzone”, „sprofanowane”.  I musi upłynąć jeszcze sporo czasu, aż to przestanie boleć – napisał Palikot na blogu.

Były już skandalista z PO odwiedzi nagrobek poety Czesława Miłosza, bo to „dzięki niemu polszczyzna nie stała się anachroniczna w tym czasie i nawiązała do mowy współczesnego świata”.

Patrz też: Sondaż "SE": Lech Kaczyński zasłużył na Wawel

- Swoją drogą to ci sami ludzie, którzy pochopnie wynieśli Lecha Kaczyńskiego na Wawel,  nie chcieli, w swoim czasie,  tam Miłosza. Leży więc na „Skałce” - zauważa polityk. Lider Ruchu Poparcia odczyta tam wiersz „Do polityka”. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE