WARSZAWA. Referendum się uda! Najnowszy sondaż w SE.pl!

2013-10-09 22:09 Izabela Kraj

Według najnowszego sondażu wykonanego na zlecenie Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej aż połowa mieszkańców stolicy deklaruje, że weźmie udział w niedzielnym referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. A to oznacza, że referendum powinno się udać i prezydent Warszawy straci swoje stanowisko.

Z sondażu wykonanego na próbie 1036 osób metodą wywiadów bezpośrednich przez pracownię ABR Sesta wynika, że 52 proc. ankietowanych chce w niedzielę głosować, 43 proc. nie wybiera się na referendum, a 5 proc. mieszkańców jeszcze nie zdecydowało, jak się zachowa.

Najnowszy sondaż potwierdza też dotychczasową tendencję, że wśród uczestników referendum zdecydowana większość to przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Za jej odwołaniem zagłosuje 76 proc., przeciw – 10 proc., a 14 proc się waha.

Ankietowani, którzy zadeklarowali udział w głosowaniu, zostali zapytani także o powody odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Najwięcej – około jedna trzecia - odpowiadało po prostu „Mamy złego prezydenta” i „ W Warszawie konieczne są zmiany”. 13 proc. respondentów do wzięcia udziału w referendum popchnął... sam premier. Warszawiacy przyznawali, że oburzyła ich deklaracja Donalda Tuska , który zasugerował, że odwołana Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostałaby w ratuszu do końca kadencji na stanowisku komisarza.

PRZECZYTAJ: Będą płatne mosty przez Wisłę w Warszawie?!

Słuszność tego pomysłu pozytywnie ocenia co piąty pośród badanych. Znacznie częściej, bo zdaniem co drugiego taka deklaracja to brak szacunku dla demokracji oraz strach ze strony Platformy Obywatelskiej przed „utratą twarzy” w Warszawie.

Wśród innych powodów udziału w referendum wymieniano niechęć do Platformy Obywatelskiej, złe zarządzanie miastem czy po prostu chęć spełnienia obywatelskiego obowiązku. Zaledwie 4 proc. wskazywało, że pójdą do referendum by bronić Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Z kolei badani, którzy nie wezmą udziału w referendum częściej podają inne powody niż zadowolenie z obecnego prezydenta. Co ciekawe – stosunkowo niewiele osób – mimo apelów polityków PO - nie pójdzie do referendum, aby nie zawyżać frekwencji. Taki powód deklaruje zaledwie 6 proc. Blisko jedna trzecia natomiast uważa, ze referendum to niepotrzebne marnowanie pieniędzy a 16 proc. - że to awantura polityczna. Tylko 2 proc. uważa, że na rok przed wyborami samorządowymi po prostu nie warto zmieniać prezydenta.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Co przez 7 lat zrobiła Hanna Gronkiewicz-Waltz?

Obu stronom tego konfliktu zostały już tylko dwa dni żeby przedstawić swoje argumenty. Prezydent Warszawy zaapelowała dziś w liście otwartym do warszawiaków, którzy ją popierają, by zostali w domach.

By referendum było ważne, musi wziąć w nim udział blisko 390 tys. uprawnionych do głosowania warszawiaków.

Ponieważ to frekwencja jest w niedzielę najważniejsza - Państwowa Komisja Wyborcza nie będzie podawać szczątkowych danych o frekwencji, tak, jak to robi podczas normalnych wyborów samorządowych czy parlamentarnych. Pierwsze dane poznamy dopiero po godz. 21, po zamknięciu lokali wyborczych.