W reklamówce znaleziono chomika! Jedna z najdziwniejszych interwencji policji w Sopocie ma wzruszający finał

2026-06-10 14:08

Nietypowa interwencja sopockich policjantów zakończyła się wzruszającym finałem. Funkcjonariusze pomagali mężczyźnie, który wymagał pilnej pomocy medycznej, gdy nagle wśród jego rzeczy zauważyli reklamówkę, a w niej… klatkę z chomikiem. Mały pupil nie został pozostawiony na pastwę losu. Policjanci zaopiekowali się zwierzęciem, nakarmili je i przekazali do schroniska, gdzie czeka na właściciela. Jeśli ten się nie zgłosi, jeden z mundurowych jest gotów dać chomikowi nowy dom.

W reklamówce znaleziono chomika! Jedna z najdziwniejszych interwencji policji w Sopocie ma wzruszający finał

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Nietypowe odkrycie podczas interwencji. Policjanci w reklamówce znaleźli... chomika

Do nietypowej interwencji doszło w niedzielny wieczór, 7 czerwca. Policjanci z sopockiej patrolówki zostali wezwani do mężczyzny leżącego na trawniku. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze udzielili mu pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Ze względu na stan zdrowia mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Podczas oczekiwania na karetkę uwagę mundurowych zwróciła jedna z reklamówek należących do mężczyzny. W środku coś się poruszało. Gdy policjanci sprawdzili jej zawartość, okazało się, że znajduje się tam klatka z chomikiem. Kiedy właściciel zwierzęcia trafił do szpitala, pojawił się problem, kto zaopiekuje się jego małym pupilem.

- Policjanci nie pozostawili go bez opieki. Chomik trafił do komendy, gdzie funkcjonariusze zadbali o jego potrzeby – nakarmili go, wymienili trociny oraz zapewnili bezpieczne miejsce do czasu podjęcia dalszych działań. Następnie, zgodnie z obowiązującymi procedurami, zwierzę zostało przekazane do schroniska dla zwierząt, gdzie obecnie oczekuje na swojego właściciela – tłumaczą funkcjonariusze.

Historia ma jednak jeszcze bardziej wzruszający akcent. Jeden z policjantów uczestniczących w interwencji zadeklarował, że jeśli nikt nie zgłosi się po chomika, chętnie przygarnie go i zapewni mu nowy dom.

Jeż, łoś, dziki i psy. To nie pierwsza taka interwencja sopockich policjantów

- Nie jest to pierwszy przypadek, gdy sopoccy policjanci angażują się w pomoc zwierzętom potrzebującym wsparcia. Funkcjonariusze wielokrotnie podczas codziennej służby podejmują działania mające na celu ochronę zwierząt oraz zapewnienie bezpieczeństwa osobom znajdującym się w ich otoczeniu. Niedawno policjanci pomagali jeżowi, który znalazł się na jezdni ulicy Armii Krajowej i utrudniał ruch pojazdów. Wielokrotnie interweniowali również w sprawach dotyczących psów zaniedbywanych przez właścicieli, podejmując działania zmierzające do poprawy ich warunków bytowych i zapewnienia im właściwej opieki – tłumaczą mundurowi.

Mieszkańcy Sopotu z pewnością pamiętają także ubiegłoroczną wizytę łosia w mieście. Policjanci wraz ze strażnikami miejskimi zabezpieczali teren, dbając o bezpieczeństwo zwierzęcia oraz mieszkańców.

- Funkcjonariusze regularnie podejmują również interwencje związane z obecnością dzików w przestrzeni miejskiej, dbając o to, by ich obecność nie stwarzała zagrożenia dla ludzi, a jednocześnie by zwierzęta nie doznały krzywdy – dodaje policja.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Musisz to zobaczyć! W Warszawie stanął truskawkomat. Owoce prosto z krzaka o każdej porze dnia i nocy!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki