Iskrę przyrównuje się czasem do piłkarskich zespołów Realu lub Chelsea. To najbogatszy siatkarski klub świata, który stać na wynajęcie Brazylijczyka "Giby" i wypłacanie rekordowych gaż dla Werbowa, Kuleszowa, Abramowa i Niemca Schoepsa. Ten "dream team" prowadzony przez trenera Zoraga Gajicia został niemal upokorzony przez kapitalnie grających częstochowian. Wielki mecz rozegrał Szczerbaniuk i Gierczyński, znakomicie sekundowali im Nowakowski, Woicki, Wika i Billings.
O awansie do następnej rundy pucharu decydował dodatkowy "złoty set", w którym AZS wzniósł się na szczyt i zwyciężył 15:13. Następnym rywalem AZS będzie rumuński Tomis Constanta.
To był świetny siatkarski wieczór także dla innych polskich zespołów. W meczu Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel bez litości ograł Holendrów z Piet Zoomers Apeldoorn 3:0 (25:22, 25:20, 25:23).
Świetnie spisały się w Pucharze CEV zawodniczki Aluprofu Bielsko-Biała, które pokonały Metal Galati 3:1 (25:29, 25:20, 20:25, 25:13). I tutaj decydował "złoty set", w którym Polki okazały się lepsze od Rumunek 15:13.