Funkcjonariusze na miejscu zbrodni zastali zakrwawione ciało 57-letniej kobiety oraz siekierę, którą była narzędziem zbrodni. Policjanci szybko ustalili, że kobieta to Polka, która mieszkała w Irlandii razem ze swoim mężem oraz synem. I to właśnie syn miał w brutalny sposób zamordować swoją matkę. Po tym, gdy pozbawił 57-letnią kobietę życia, postanowił zatrzeć ślady w oddalonej o 8 kilometrów miejscowości. Policja szybko wpadła na jego trop. Śledczy przyznają, że zatrzymali głównego podejrzanego i nie zamierzają zatrzymywać więcej osób.
Według informacji "The Irish Times", właściciel domu, który wynajmowała rodzina z Polski, jest wstrząśnięty całą tragedią. Na razie nie są znane motywy, którymi kierował się 32-letni oprawca.