Spis treści
Ambasador Mike Huckabee bezradny. Wskazuje drogę przez Egipt
Dyplomaci ze Stanów Zjednoczonych przekazali we wtorek hiobowe wieści dla swoich rodaków, informując o braku możliwości zorganizowania transportu ewakuacyjnego czy bezpośredniej asysty przy wyjeździe. Ambasador w Izraelu Mike Huckabee, kojarzony z głośną rozmową z Tuckerem Carlsonem, nie ukrywa, że opcje opuszczenia zagrożonego terenu są w tym momencie minimalne. Przedstawiciel Waszyngtonu wskazał, że jedynym realnym rozwiązaniem jest skorzystanie z autokarów podstawianych przez izraelski resort turystyki, które kursują do przejścia granicznego w Tabie. Dopiero po dotarciu do Egiptu uciekinierzy mogą próbować znaleźć loty do domu. Personel amerykańskiej misji trafił do bezpiecznych schronów, a data wznowienia pełnej funkcjonalności kluczowego lotniska Ben Guriona pod Tel Awiwem pozostaje wielką niewiadomą.
Departament Stanu ostrzega przed wojną. Lista krajów do pilnego opuszczenia
Waszyngton rozszerzył swoje ostrzeżenia w poniedziałek, publikując naglący apel do osób przebywających w kilkunastu państwach Bliskiego Wschodu. Zalecenie jest jednoznaczne: należy natychmiast wyjechać, póki funkcjonuje jakikolwiek transport komercyjny. Na liście obszarów objętych alertem znalazły się Arabia Saudyjska, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael z uwzględnieniem Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, a także Jemen, Jordania, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syria oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Napięcie sięgnęło zenitu w sobotę, gdy siły USA i Izraela rozpoczęły operację militarną przeciwko Teheranowi. W ramach odwetu Iran zaatakował izraelskie terytorium oraz bazy wojskowe Stanów Zjednoczonych w regionie, co sprawia, że bezpieczne podróżowanie stało się niemal niemożliwe.